Hołownia: Panie Kaczyński, jesteś pan obrzydliwy i powinieneś się wyspowiadać

12 comments
  1. Ależ mnie szlag trafia jak ktoś wprowadza kościelne język i retorykę do debaty publicznej. Ten cytat (ale i więcej w artykule) to jakby Hołownia mówił do dziecka. A tu się zwraca do kogoś, kto za swoje przewinienia powinien stanąć przed niezależną prokuraturą i w wyniku tejże czynności przed niezawisłym sądem, a nie klękać przed księdzem – to już się dokonało. A na marginesie dla adresata to też nie byłaby żadna kara. Taki język to ohydne pomniejszanie skali przewinień (i kary) bo wiadomo, że w KK spowiedź to żadna kara.

  2. Świetny ten wywiad, spędza pierwsze pytania jojcząc, że ludzie myślą, że jest za kościelny, a potem opowiada, że nie ma co wypowiadać konkordatu, bo przecież można rozwiązywać problemy i bez tego.

Leave a Reply