Czy naprawdę im chodzi o wolność czy o to aby mogli legalnie łamać wszelkie procedury bezpieczeństwa/higieny i wyzyskiwać pracowników?

34 comments
  1. *Libek* to jest taki mistyczny czarny charakter na lewicy, odpowiednik mistycznego *lewaka* na prawicy.

  2. W ustach libków ich pomysły zawsze mają chronić “małe przedsiębiorstwa” tymczasem ustawy są pisane tak, że korzysta na nich wielki biznes.

  3. O kurwancka, ale chochoł. Chyba nikt normalny nie ma wątpliwości że sprzedawanie mięsa z pasożytami jest złe…

  4. Szacuję, że Większość moich znajomków deklaruje się jako libki (bądź nimi jest, tylko o tym nie wie). Wiadomo, jak to w większych miastach. Jest to bardzo różnorodna grupa, o różnych poziomach intelektu i wrażliwości.

    Zjadłbym własny kapelusz, gdyby okazało się, że ktokolwiek z nich postuluje takie poglądy.

  5. Czy tylko mi się wydaje, że libek to idealne narzędzie partii rządzącej, by tworzyć podział na opozycji? Często niektóre „dramy” są tak z dupy, że aż ciężko w to uwierzyć. Sporo z nich jest nakręcanych przez lewicowych aktywistów na Twitterze, zwykle zaczynających się od ewidentnej zmyślonych sytuacji w których mityczny libek zachowywał się jak ciul wobec „wyzyskiwanych” klas… Sam jestem jednocześnie lewicowy i spełniam definicje libka pod wieloma względami, dlatego mnie to chyba tak wk**wia.

  6. Ten mem chyba raczej jest o “libertarianach” (np. korwinistach) a nie o wszystkich libkach. Większość liberałów nie jest za zniesieniem sanepidu.

  7. A gadałeś Ty kiedy z sanepidem? Np. przy pierwszych falach covida? Wszyscy powinni być zwolnineni, bezużyteczne, skurumpowane durne sępy. Jakbyś mendzie dal pół litra to by larw nie zauważył

  8. O mój boże ale złe libki!!! A nie… Liby nie chcą zniesienia sanepidu, ancapy chcą. Mem bez sensu, straszenie liberałami to taktyka rodem z turning point usa.

  9. odnośnie “libków” używanego jak wyzwiska, mały wykładzik z historii ekonomii politycznej:

    liberalizm nie jest ideologią postulującą wykorzystanie pracownika, łamanie praw pracowniczych i innych praw lub przepisów

    liberalizm jak sama nazwa wskazuje jest ideologią postulującą wolności, przede wszystkim wolności dotyczące jednostki takie jak prawa człowieka zapisane do większości konstytucji również polskiej czy wolności gospodarcze dające równe prawa wszystkim podmiotom gospodarczym, również Tobie

    dzięki liberalizmowi *teoretycznie* policja nie może Cię zatrzymać bez powodu, wywieźć na posterunek i tam skatować (w Polsce niestety policja już tak może), albo wciąż jeszcze możesz założyć firmę i zostać w parę lat milionerem

    liberalizm jest jedną z największych zdobyczy ludzkości ostatnich 300 lat i podstawą ustroju który właśnie tracisz, liberalnej demokracji

    więcej o liberaliźmie można przeczytać [tu](https://en.wikipedia.org/wiki/Liberalism), polskiej Wikipedii nie polecam

    natomiast te patologie o których wzmiankujesz nie są jakąś immanentną cechą liberalizmu, ani kapitalizmu choć często w kapitaliźmie występują

    zamiast atakować liberalizm należy jednak skupić się na walce z tymi patologiami, na zachodzie jest ich mniej niż w Polsce gdzie kapitalizm istnieje ok. 10x dłużej

    to często *fundamentalistyczni* socjaliści używają kłamliwej retoryki zrównując liberalizm i kapitalizm z patologią, złem, łamaniem praw by ludziom je obrzydzić i zastąpić realnym socjalizmem rodem z PRL

    domyślam się że PRL znasz tylko z opowieści, dopytaj tylko uważnie dziadka i babcię jak im się wtedy żyło, ile zarabiali, jakie mieli prawa i na co ich było stać

  10. Ehh, libki, lewaki itd.

    Czy to nie jest piekne jak te slowa kompletnie stracily swoje prawdziwe znaczenir I stanowia obraze, tylko w sumie to, kogo dokladnie? Bo mam wrazenie ze kazdy ich uzywa jak chce I odnoszac sie do kogo chce a nie og znaczenia….

  11. czy Libek to liberal? bo jesli tak to z tego co ja sie orietuje prawica jest znana z pozbywania sie instytucji kontrolnych, because “freedumb”

  12. Sorry , ale ” libek ” to teraz ogólne określenie na każdego kogo nie lubię? Bo z obydwóch stron, liberał to obelga.

    A tutaj nawet pozycja ” libka” nie pasuje.

  13. Kocham patrzeć jak ludzie patrzący na rzeczywistość jedynie z dwóch przeciwległych stron, próbują ogarnąć życie.

  14. *ja, osoba mocno liberalna*

    > Co????? Ja tylko nie chce by stara babka na targu dostawała mandat za sprzedanie bułki, przekraczający jej tygodniowy dochód z tejże aktywności, tak jak to było głośno kilka lat temu.

    Najbardziej radykalni libertarianie zatrzymują się na “klient nie choruje od jedzenia to nie ma po co karać restauracji”.

  15. Jakiś kontekst? Nie rozumiem, co ma liberalizm do kontrolowania, czy sprzedawca sprzedaje przeterminowane czy nie nadające się do jedzenia rzeczy? Jestem tym mitycznym libkiem i nie widzę nic złego w kontroli.

  16. czy może mi ktoś proszę wytłumaczyć jak pięciolatkowi czym się różni liberalizm od lewicy 🙁 polityka confusing

  17. Aż mi się przypominają te odcinki Kitchen Nightmares gdzie Gordon Ramsey odwiedzał kuchnie w knajpach gdzie mięso surowe obok ugotowanego leżało sobie luzem ( ryzyko cross contamination), czasem nawet gołąb lub szczur się zdarzył w kuchni, pełno pleśni i brudu. No ale przynajmniej przedsiębiorcy mieli wolność w braku kontroli sandepidowych

  18. Leseferyzm to leseferyzm.

    Wolność zawierania umów oznacza możliwość posiadania niewolników(indentured servitude) 😉

    Nie można mieć jednego bez drugiego

  19. Generalnie chodzi o to żeby w ogóle było jakieś mięso, co w socjalizmach często było problemem, podobnie jak i inne jedzenie.

Leave a Reply