Nie wiem jakim cudem ktoś z tego robi coś, co jest przynależne akurat Kaczyńskiemu. Doganianie zachodu to jest nasza obsesja narodowa od 1990 roku. Jaka była narracja po 1990tym? Że będzie ciężko, ale MUSIMY teraz zacisnąć pasa, jeśli chcemy dogonić zachód. I dlatego Polacy się na to wszystko łapali, bo nie chcemy nic innego jak dogonić zachód.
I pod względem czysto gospodarczym, sukcesywnie ten zachód doganiamy, jakby tak wziąć Niemcy, to w 2000 roku byliśmy bliżej nich niż w 1990tym, w 2010 byliśmy bliżej niż 2000, a w 2020 bliżej niż w 2010.
Pod innymi względami, pomijając jakość życia i sile nabywczą, w ostatnim czasie zrobiliśmy zwrot i zaczęliśmy biec do tyłu. Trudno dogonić zachód, biegnąc na wschód.
Ale on mały z wielkimi kompleksami. Do tego pewnie ma hemoroidy.
Zarządzanie poczuciem niższości, wstydem i gorszoscią to jest dopiero klucz. Zaraz po tym jak w swojej niedoli jesteśmy wyjątkowi. Biedni, ale uczciwi…
My raczej ten zachód to dogonimy od zachodu bo tak bardzo na wschód zapierdalamy
4 comments
Nie wiem jakim cudem ktoś z tego robi coś, co jest przynależne akurat Kaczyńskiemu. Doganianie zachodu to jest nasza obsesja narodowa od 1990 roku. Jaka była narracja po 1990tym? Że będzie ciężko, ale MUSIMY teraz zacisnąć pasa, jeśli chcemy dogonić zachód. I dlatego Polacy się na to wszystko łapali, bo nie chcemy nic innego jak dogonić zachód.
I pod względem czysto gospodarczym, sukcesywnie ten zachód doganiamy, jakby tak wziąć Niemcy, to w 2000 roku byliśmy bliżej nich niż w 1990tym, w 2010 byliśmy bliżej niż 2000, a w 2020 bliżej niż w 2010.
Pod innymi względami, pomijając jakość życia i sile nabywczą, w ostatnim czasie zrobiliśmy zwrot i zaczęliśmy biec do tyłu. Trudno dogonić zachód, biegnąc na wschód.
Ale on mały z wielkimi kompleksami. Do tego pewnie ma hemoroidy.
Zarządzanie poczuciem niższości, wstydem i gorszoscią to jest dopiero klucz. Zaraz po tym jak w swojej niedoli jesteśmy wyjątkowi. Biedni, ale uczciwi…
My raczej ten zachód to dogonimy od zachodu bo tak bardzo na wschód zapierdalamy