Pewnie pracuje na tych nowy procesorach rosyjskiej myśli technicznej.
Tak to bywa jak procesor pochodzi z skradzionej pralki.
Dla tych co nie widzą co tam się stało
1. Robot zabiera białą figurę, prawdopodobnie hetmana z pola D1 i odkłada ją do pojemnika na zbite figury
2. Robot bierze gońca z G4 i przenosi go na D1, w tym samym momencie młodociany szachista przestawia wieżę z A1 na D1 podkładając rękę pod ramię robota, który właśnie stawia na tym polu gońca i niefortunnie trafia na palec szachisty.
Nie znam zasad etykiety szachowej, ale wykonywanie ruchu zanim przeciwnik nie skończy swojego jest chyba w złym smaku.
Tytuł jak zwykle na Onecie click-baitowy. Poza tym straszne sianie paniki. Ten robot to żadnej większej sztucznej inteligencji raczej nie używa, co najwyżej jakaś sieć do rozpoznawania figur, a poza tym jakaś heurystyka do przeszukiwania drzew ruchów. A oni sieją panikę jakby wojna ze sztuczną inteligencją była tuż za rogiem.
My tutaj się śmiejemy, ale ten artykuł pokazuje jakie zakute łby zajmują stanowiska w Rosji.
Samo to, że człowiek jest w obszarze pracy robota przemysłowego jest niedopuszczalne. I to robota z chwytakiem a nie jakąś ssawką czy magnesem. I gdzie wyłącznik bezpieczeństwa? Wiecie, taki wielki czerwony grzyb, który mogłoby dosięgnąć samo dziecko drugą ręką. Ale nie, obsługa na filmie próbuje zatrzymać robota panelem dotykowym.
>Sergey Smagin, wiceprezes Rosyjskiej Federacji Szachowej przekazał mediom, że chłopiec prawdopodobnie zaczął swój ruch zbyt wcześnie.
>
>Są pewne zasady bezpieczeństwa i dziecko najwyraźniej je złamało. Kiedy wykonał swój ruch, nie wiedział, że musi poczekać. Chłopak za bardzo się pospieszył. To niezwykle rzadki incydent, pierwszy jaki pamiętam – mówił rosyjskim mediom.
To trzeba było wstawić kurtyny świetne, które zatrzymają robota po wsunięciu ręki do obszaru pracy robota. Nie byłoby wtedy “niezwykle rzadkich incydentów”.
Pewnie to nie robot jest tylko przebrany ruski.
Ah tzw Gambit NFZ. Kosztowny, aczkolwiek skuteczny ruch. Większość graczy od razu się poddaje.
Robot pewnie już nie wytrzymał, ma sieć neuronową z której pomocą mógłby rozgrywać mistrzów szachowych a n-ty dzień musiał grać w szachy dla debili
To znaczy, że robot wygrał przez K.O.?
Skynet w Terminatorze o ile pamiętam też wyewoluował ze sztucznej inteligencji grającej w szachy.
Nie ma przypadków, są tylko znaki.
A więc zaczęło się.
Chłopak złamał przepisy – robot złamał mu palec. Wyrównało się. Zgodnie z przepisami FIDE można rozpocząć ruch dopiero po wykonaniu ruchu przez przeciwnika i naciśnięciu przez niego zegara.
Szokiem jest to, że robot nie dostał należnych mu 2 minut dodatkowego czasu po pierwszym przewinieniu przeciwnika!
Dowcip o ruskiej maszynie do golenia jest starszy niż internet.
Zapomnieli dodać w artykule, że po chłopca został z przyszłości wysłany Terminator, żeby go uratować.
14 comments
Pewnie pracuje na tych nowy procesorach rosyjskiej myśli technicznej.
Tak to bywa jak procesor pochodzi z skradzionej pralki.
Dla tych co nie widzą co tam się stało
1. Robot zabiera białą figurę, prawdopodobnie hetmana z pola D1 i odkłada ją do pojemnika na zbite figury
2. Robot bierze gońca z G4 i przenosi go na D1, w tym samym momencie młodociany szachista przestawia wieżę z A1 na D1 podkładając rękę pod ramię robota, który właśnie stawia na tym polu gońca i niefortunnie trafia na palec szachisty.
Nie znam zasad etykiety szachowej, ale wykonywanie ruchu zanim przeciwnik nie skończy swojego jest chyba w złym smaku.
Tytuł jak zwykle na Onecie click-baitowy. Poza tym straszne sianie paniki. Ten robot to żadnej większej sztucznej inteligencji raczej nie używa, co najwyżej jakaś sieć do rozpoznawania figur, a poza tym jakaś heurystyka do przeszukiwania drzew ruchów. A oni sieją panikę jakby wojna ze sztuczną inteligencją była tuż za rogiem.
My tutaj się śmiejemy, ale ten artykuł pokazuje jakie zakute łby zajmują stanowiska w Rosji.
Samo to, że człowiek jest w obszarze pracy robota przemysłowego jest niedopuszczalne. I to robota z chwytakiem a nie jakąś ssawką czy magnesem. I gdzie wyłącznik bezpieczeństwa? Wiecie, taki wielki czerwony grzyb, który mogłoby dosięgnąć samo dziecko drugą ręką. Ale nie, obsługa na filmie próbuje zatrzymać robota panelem dotykowym.
A co to [ruski mastermind?](https://www.onet.pl/sport/onetsport/szok-na-turnieju-szachowym-w-rosji-robot-zlamal-palec-7-latkowi-wideo/tv8p410,d87b6cc4)
>Sergey Smagin, wiceprezes Rosyjskiej Federacji Szachowej przekazał mediom, że chłopiec prawdopodobnie zaczął swój ruch zbyt wcześnie.
>
>Są pewne zasady bezpieczeństwa i dziecko najwyraźniej je złamało. Kiedy wykonał swój ruch, nie wiedział, że musi poczekać. Chłopak za bardzo się pospieszył. To niezwykle rzadki incydent, pierwszy jaki pamiętam – mówił rosyjskim mediom.
To trzeba było wstawić kurtyny świetne, które zatrzymają robota po wsunięciu ręki do obszaru pracy robota. Nie byłoby wtedy “niezwykle rzadkich incydentów”.
Pewnie to nie robot jest tylko przebrany ruski.
Ah tzw Gambit NFZ. Kosztowny, aczkolwiek skuteczny ruch. Większość graczy od razu się poddaje.
Robot pewnie już nie wytrzymał, ma sieć neuronową z której pomocą mógłby rozgrywać mistrzów szachowych a n-ty dzień musiał grać w szachy dla debili
To znaczy, że robot wygrał przez K.O.?
Skynet w Terminatorze o ile pamiętam też wyewoluował ze sztucznej inteligencji grającej w szachy.
Nie ma przypadków, są tylko znaki.
A więc zaczęło się.
Chłopak złamał przepisy – robot złamał mu palec. Wyrównało się. Zgodnie z przepisami FIDE można rozpocząć ruch dopiero po wykonaniu ruchu przez przeciwnika i naciśnięciu przez niego zegara.
Szokiem jest to, że robot nie dostał należnych mu 2 minut dodatkowego czasu po pierwszym przewinieniu przeciwnika!
Dowcip o ruskiej maszynie do golenia jest starszy niż internet.
Zapomnieli dodać w artykule, że po chłopca został z przyszłości wysłany Terminator, żeby go uratować.