Stupid upper hungols can’t get anything right…

22 comments
  1. Polacy kochają sąsiadów z południa głównie za język. No po prostu nie da się nie kochać słowackiego, czy czeskiego

  2. W rosyjskim to samo чёрствый to świeży. Po czesku chyba tak samo. O co tym pradawnym Polakom chodziło? 🤔

  3. Podczas młodzieńczego pobytu w górach na Słowacji, w jakimś tam siole nad jakąś tam rzeką, kumpel poznajomił się z jakąś młodą Słowaczką. Zdarzyło się, że przy przekraczaniu strumienia na piechotę, w płytkim miejscu, wziął tę dziewoję na ręce i przenosił. Wszystko było fajnie, dopóki w połowie drogi nie sięgnął po “komplimenta” i nie powiedział jej, że jest lekka. Dziewoja się wnerwiła, zeskoczyła do wody – i letnia znajomość dobiegła końca.

    Anegdoty sobie opowiadaliśmy, co to też musi znaczyć po słowacku ta “lekka”. A może to było zwykłe nieporozumienie. Od sprawdzania powstrzymuje mnie tylko to, że szkoda tych anegdot i legend 🙂

Leave a Reply