
Choć nie środa, to nakręciłem etiudę o ważnych przeżyciach na płaszczyźnie astralnej.
Choć nie środa, to nakręciłem etiudę o ważnych przeżyciach na płaszczyźnie astralnej. from Polska

Choć nie środa, to nakręciłem etiudę o ważnych przeżyciach na płaszczyźnie astralnej.
Choć nie środa, to nakręciłem etiudę o ważnych przeżyciach na płaszczyźnie astralnej. from Polska
2 comments
Etiuda kręcona na terenach tropikalnej Bez-Arabii starostwa Skoroszewskiego. Trzykrotnie odrzucona przez festiwal w Cannes. Sam David Lynch opisał ją słowami: “Nigdy nie widziałem, ale jadę teraz po ogórki”. W środowisku wywołała głęboką dyskusję o możliwości wprowadzenia dożywotniego zakazu uprawiania sztuki filmowej. Krytycy określali jako “coś jak baśnie tysiąca i jednej nocy, ale inaczej i bez sensu”.
Inspiracją do nakręcenia była pogoda, która sprawiła, że rozgrzałem i otworzyłem piekarnik by nieco ochłodzić chatę.
Kim zmierzamy, dokąd jesteśmy?