Bo Kaczyński wielkim tenisistą był…

7 comments
  1. Jak kiedyś będę sławny i będziecie umieszczali moje płaskorzeźby koło tych Marksa i Lenina to weźcie lepszych artystów niż ci klauni co robią je Kaczyńskiemu.

    Nie darzyłem człowieka sympatią, ale aż żal patrzeć na tą powykrzywianą, paskudną parodie.

  2. Jak mnie deneruwje to nadmuchane użycie słowa “inwestycja” – najlepiej jeszcze jako zamiennik słowa “kupić” żeby nadać głupiej decyzji jakiejś większej wartości.

    Jeśli kupię sobie worek ziemniaków, to nie zainwestowałem w kartofle a jeśli zmienię nazwę kortu do tenisa, to tym bardziej nic nie inwestowałem, tylko rozpieprzylem pieniądze na tabliczkę.

Leave a Reply