Ogórki małosolne na obczyźnie. Nostalgia za Polską.

4 comments
  1. Jak ja to rozumiem! Takiego meltdownu na obczyźnie, jaki zaliczyłam nad kiszonym ogóreczkiem z polskiego sklepu na obczyźnie, nie zaliczyłam od naprawdę długiego czasu.

    ​

    A ledwo co wyjechałam z kraju.

  2. Małosolne – dramat ogórka, który mógłby być kiszonym. Uczcijmy minutą ciszy, cześć ich pamięci!

Leave a Reply