Czy stwierdzenie, że kremówka to syf, bo węglowodany obraża Wasze uczucia?

29 comments
  1. Może się nie znam, ale czy bałwochwalstwo przypadkiem nie jest grzechem? Coś tam coś tam, złoty cielec i kara w postaci zniszczenia narodu? Ktoś coś?

  2. Od kiedy papierz to uczucia religijne? Znaczy, ja jeszcze rozumiem, że powiem komuś w twarz, po to by właśnie go obrazić, że jest głupcem wierząc w zabobon liczący sobie 2000 lat. No a on w to wierzy i ta wiara jest silniejsza niż racjonalne argumenty. I poczuje się urażony (choć nadal IMHO przepis odnośnie do uczuć religijnych powinien ograniczać się do bezczeszczenia miejsc kultu/zakłócania obrzędów religijnych – ale to podpada pod zakłócanie porządku, a nie wyrażania własnej opinii na temat tych pierdół).

  3. Krojenie tortu z jakimkolwiek wizerunkiem nikogo nie powinno obrażać. Jak ktoś robi tort z Papieżem, to chyba znaczy, że jest to dla niego ważna osoba. No bo co? Tort trzeba jeść tak, by twarz JP2 została nienaruszona i potem gniła?

  4. JP2 raz wspomniał, że lubił po szkole chodzić na kremówki i ludzie z ciastka uczynili relikwię i świętość. Szkoda, że nie powiedział, że po szkole lubił jeździć na wrotkach.

  5. Obraża moje, ale nie religijne lecz dietetyczne. Staram się zrzucić zbędne kilogramy i z przyjemnością zjadłbym kremówkę lub pięć.

  6. > Czy stwierdzenie, że kremówka to syf, bo węglowodany obraża wasze uczucia?

    To prawdopodobnie jedyny wypadek kiedy zastosowanie tego prawa ma sens, ludzie którzy obrażają kremówkę zasługują w 100% na więzienie i grzywnę

  7. Aha i jakie to ma podobieństwo do papieża?? Papież ani czarnej skóry nie ma (nie jestem rasistą), nie ma talerza pod nogami i nie jest smaczny. (Wiem, bo sprawdzałem) 🍮🍮🍮

  8. Pojechaliśmy ze znajomymi po ich maturze do Wadowic na kremówki. Rozwalił się nam samochód po drodze. Dojechaliśmy, poszliśmy na ‚prawdziwe najlepsze papieskie kremówki’ były okropne. Jak każda inna kremówka.

  9. Kremówka to syf bo nie da się jej normalnie zjeść. Albo próbujemy ją kroić rozwalając całą kremówkę na talerzu albo próbujemy gryźć upierdalając sobie całą twarz na rzułto kremem

  10. Obraża! To stwierdzenie niewątpliwie obraża kremówki, które są ciastkami klasy wyższej. Nie biorę przy tym pod uwagę żadnych kwestii wadowickich, a jedynie oceniam ciastko na podstawie walorów smakowych i estetycznych – i czuję się urażony. Uważam też że napaść na węglowodany to oszołomstwo.

    Mimo to, mimo iż jestem głęboko obrażony i gniewam się ciężko na autora cytowanego stwierdzenia, rozumiem i akceptuję, że wolność słowa wymaga dopuszczenia nawet tak bluźnierczych wypowiedzi i niewłaściwe byłoby domaganie się działań cywilno-prawnych bądź karnych w odpowiedzi. Uważam natomiast, że siarczyste “Chuj ci w dupę, gównojadzie” jest prawidłową odpowiedzią na tę potwarz szlachetnego ciasta.

  11. Kremówka to syf, bo kojarzy się z papieżem gwałcicielem. Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że jakby się go Polacy posłuchali i nie stawiali go kurwa na takim niesamowicie wysokim piedestale to by nikt się z niego nie wyśmiewał i nikt by nie dał jebania o te aferki. Ale po co rozumieć jak działa mózg młodego człowieka z którego jak gówno z przerębla przelewa się ohydna propaganda w postaci kultu jednostki?

  12. Lewaczki sie obrażają jak się z góry założy jakiej są płci to i prawaczki sie obrażają za zniewage wielkiego polaka, proste

  13. Krojenie tortów z podobizną, jedzenie kremówek – komu to coś obraża, to powinien się zgłosić, ale na leczenie. Podano liczbę zawiadomień. Spodziewam się, że liczba wymierzonych kar jest znikoma i dotyczy nie kremówek i podobnych pierdół serwowanych przez nawiedzonych, ale ewentualnych przypadków działania z jawną intencją obrażenia uczuć tego rodzaju i wykonania tego nie poprzez jakieś krojenie tortu czy inną pierdołę. Czy ktoś ma taki statystyki, ile było wyroków skazujących?

Leave a Reply