Ja sobie podziwiam zachód słońca z pasa awaryjnego na autostradzie, bo auto po przejechaniu 500 km stwierdziło, że ma dość. 15 minut od celu…

4 comments
  1. To i tak dobrze. W domu przenocujesz, na holowaniu nie zbańczysz. Przykro mi, że to Cię spotkało, ale szukam pozytywów.

  2. A jak ci auto się zepsuje i stoisz na awaryjnych to nie jest bezpieczniej stać przed autem lub z boku?

    Jak miałem awarie to stanąłem na poboczu wiadomo trójkąt wystawiłem i stałem w trawie obok bo za dużo nasłuchałem historii o takich wypadkach że ktoś wjechał w samochód stojący na poboczu.

Leave a Reply