Krakowscy urzędnicy odpowiedzialni za zwalczanie samochodów, jak zwykle okazali się hipokrytami, więc stwierdzili, że w centrum miejsc jest zbyt mało i są zbyt drogie więc wynajęli sobie miejsca postojowe na terenie hotelu xD

4 comments
  1. Kiedyś już tak było, że można było wszędzie parkować. I było ch****. A stare miasto to nie miejsce do zostawiania samochodu na cały dzień roboczy. Jest po prostu za ciasne.

  2. Ale nadzór ruchu to chyba jednak nie jest reprezentacja wszystkich urzędników, a samochód z okładki to jedynie narzędzie do sprawnego zarządzania miejskimi korytarzami komunikacyjnymi. Nie rozumiem co jest złego w wynajmowaniu prywatnego terenu.

  3. Skandal, organizacja zarządzająca ulicami płaci za stałe miejsca dla aż 3 (słownie: trzech) swoich samochodów. Najlepiej by było, jakby ogranizacja zarządzająca *ulicami* nie używała wcale samochodów, oraz nie miała wcale stałych, zapewnionych miejsc do parkowania. Wcale nie jest tak, jakby pracownicy *organizacji zarządzającej ulicami* mieli powód do częstego jeżdżenia po ulicach, w porównaniu do losowego pracownika biurowego.

    Cóż za hipokryzja. Powinni sprzedać wszystkie swoje samochody, i jeździć wyłącznie tramwajami. Wtedy na pewno problemy użytkowników samochodów były by lepiej rozwiązane.

Leave a Reply