A co się zmieniło że nagle w tym roku popyt zaskoczył PKP? Bo to że są nieprzygotowani do takich sytuacji to jasne jak słońce.
Jak się posłucha dłużej, poza tą częścią przyciętą do radia, to się dopiero nóż w kieszeni otwiera.
Druga kurwa Ameryka. Tylko nigdy tam gdzie trzeba – systemowe promowanie samochodozy wszędzie gdzie się da.
Kolej jest generalnie nieprzygotowana na to co ma w ofercie, więc co tu mówić o zmianach z zewnątrz dopiero.
Dałem szansę PKP, przewóz mojego dupska i roweru. W obu pociągach miejsce na rower, oczywiście bilet dodatkowy, ekstra płatne na tenże rower EIP + IC. Wsiadam w EIP i co? I gówno, bo mimo, że pociąg jechał z Gdyni, a ja wsiadałem w Gdańsku, to już po sufit były uwalone walizy na miejscu dla roweru. Skoro w EIP wyświetla się nad miejscem siedzącym dokąd dany pasażer jedzie, to jakim cudem obsługa nie potrafi “zarezerwować” w jakiś sposób miejsca na rower? W IC trochę lepiej, ale z kolei pozdrawiam ludzi z rowerami o szerszej kierownicy niż szosowe, bo przedział może i przystosowany do przewozu rowerów. Drzwi już nie.
Chociaż to, że przedział przystosowany, to też za dużo powiedziane, bo wyjście na korytarz z części pasażerskiej wymagało unikania wiszących rowerów. Także brawo PKP, mogliście zrobić dobrze, a zrobiliście po chuju aby było.
3 comments
A co się zmieniło że nagle w tym roku popyt zaskoczył PKP? Bo to że są nieprzygotowani do takich sytuacji to jasne jak słońce.
Jak się posłucha dłużej, poza tą częścią przyciętą do radia, to się dopiero nóż w kieszeni otwiera.
Druga kurwa Ameryka. Tylko nigdy tam gdzie trzeba – systemowe promowanie samochodozy wszędzie gdzie się da.
Kolej jest generalnie nieprzygotowana na to co ma w ofercie, więc co tu mówić o zmianach z zewnątrz dopiero.
Dałem szansę PKP, przewóz mojego dupska i roweru. W obu pociągach miejsce na rower, oczywiście bilet dodatkowy, ekstra płatne na tenże rower EIP + IC. Wsiadam w EIP i co? I gówno, bo mimo, że pociąg jechał z Gdyni, a ja wsiadałem w Gdańsku, to już po sufit były uwalone walizy na miejscu dla roweru. Skoro w EIP wyświetla się nad miejscem siedzącym dokąd dany pasażer jedzie, to jakim cudem obsługa nie potrafi “zarezerwować” w jakiś sposób miejsca na rower? W IC trochę lepiej, ale z kolei pozdrawiam ludzi z rowerami o szerszej kierownicy niż szosowe, bo przedział może i przystosowany do przewozu rowerów. Drzwi już nie.
Chociaż to, że przedział przystosowany, to też za dużo powiedziane, bo wyjście na korytarz z części pasażerskiej wymagało unikania wiszących rowerów. Także brawo PKP, mogliście zrobić dobrze, a zrobiliście po chuju aby było.