A z kranów płynął by miód…

12 comments
  1. Źródło: Zaufaj Mi, Brachu.

    To jest taki poziom szamaństwa, że brak słów. Robienie z logiki nie tyle kurwy, co całego burdelu, albo dzielnicy czerwnonych latarni. Każdy potencjalny kontrargument, który ciśnie się na usta – wyższe podatki na zachodzie, powiązany z tym brak sukcesów klubów z krajów z niższymi podatkami, same sukcesy powiązane przede wszystkim z efektem śnieżnej kuli a nie, kurwa, podatkami, itd – natrafia w mózgu na ścianę z napisem *po chuj się produkujesz, anonie?*

    Bartek się, kurwa, skompromitował tym wystąpieniem – parafrazując Zbigniewa Lacha (o ile pamiętam).

  2. Wiadomo, że im niższe podatki tym silniejsza liga, dlatego w hiszpańskiej, która jest jedną z dwóch najsilniejszych lig na świecie piłkarze płacą 50% podatku. W tej drugiej – angielskiej – 48% o ile dobrze pamiętam.

  3. Polska liga płaci najlepiej we wschodniej Europie, więcej niż Czechy, Słowacja, Jugosławia, Białoruś, Państwa Nadbałtyckie czy Armenia.

    Pro-tip nadal grają gówno i przegrywają z amatorami.

    Konkluzja: Bartek wielki filozof z koziej dupy.

  4. > no kurwa mordo jakby w polsce były niskie podatki i konfa byłaby przy sterach, tobym grał w fc albatros albo ewentualnie w legii warszawa, a tak to muszę robić dla niemca czy innego hiszpana, bo widzisz mordo, w polsce lewaki

    ~ Robert Lewałdowski w jakimś wywiadzie z debilem z konfy

Leave a Reply