>— Mamy zakneblowane usta. Nie wolno powiedzieć niczego wcześniej nieustalonego na temat obecnej władzy. Jakiś nieznany nikomu człowiek siedzi na próbie i ocenia, co może wejść do skeczu, a co bezwzględnie nie. To ewidentna cenzura w telewizji, gorsza niż za komuny. Wtedy przynajmniej wszyscy wiedzieli, w co gramy, robiło się aluzje. A dziś nie ma co bawić się w aluzje, bo ludzie nie mają pojęcia, że jest cenzura, nie możemy mówić, co chcemy — relacjonuje Rybarski.
Trudno się dziwić – od dawna tajemnicą poliszynela jest to, że Polsat to tak naprawdę TVP-lite, a zarówno pan Solorz, jak i jego telewizja są w bardzo dobrych stosunkach z Partią.
4 comments
>— Mamy zakneblowane usta. Nie wolno powiedzieć niczego wcześniej nieustalonego na temat obecnej władzy. Jakiś nieznany nikomu człowiek siedzi na próbie i ocenia, co może wejść do skeczu, a co bezwzględnie nie. To ewidentna cenzura w telewizji, gorsza niż za komuny. Wtedy przynajmniej wszyscy wiedzieli, w co gramy, robiło się aluzje. A dziś nie ma co bawić się w aluzje, bo ludzie nie mają pojęcia, że jest cenzura, nie możemy mówić, co chcemy — relacjonuje Rybarski.
Trudno się dziwić – od dawna tajemnicą poliszynela jest to, że Polsat to tak naprawdę TVP-lite, a zarówno pan Solorz, jak i jego telewizja są w bardzo dobrych stosunkach z Partią.
Przykładów jest sporo, [tu jeden z nich.](https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/spot-pis-platne-ogloszenie-spoleczne-partii-politycznej-program-po-polsat-tvp)
Trochę smutne dla wolności słowa; trochę cieszy przez poczucie estetyki vis a vis polskie kabarety.
Gdyby tylko artyści mieli wolność względem tego co i gdzie pokazują a nie musieli godzić się na ustawione chałtury………