Rysunek rzekomo znaleziony na polskim przystanku. Znajomy z Kanady podesłał mi to cudo i spytał czy to coś oznacza, ma ktoś jakiś pomysł?

34 comments
  1. Genialne! Teraz zawsze zapamiętasz, że niebieskie z żółtym daje zielony. Do tego info, że mocznik i sole są niezbędne do bujnego wzrostu (na obrazku w złych stężeniach akurat i Kiepskich związkach)

  2. Chodzi o podlewanie trawy żeby nie uschła, wszelkimi środkami jak pokazał autor. O to właśnie chodzi.

  3. trawa jest zielona bo bóg tak chciał – wysłał anioły które połączyły swój żółty mocz z niebieskimi łzami i tak uzyskały zielony kolor

  4. skonsultowalem sie z partnerka i doszlismy do tego:

    milosc rosnie pomiedzy ludzmi jako suma lez, gowna (szczyn, czyli zycia) i usmiechow

  5. Huh, czy to tylko ja ale jestem na 99% pewny że to zdjęcie już było z identycznym bądź bardzo, bardzo podobym podpisem, ktoś nawet w komentarzu dał odpowiedź samej autorki

    Niestety jestem na telefonie że słabym zasięgiem więc internet szwankuje i ciężko mi cokolwiek znaleźć ale jestem tego niemal absolutnie pewny

  6. “Ja też płaczę. Tylko troche inaczej.” Ma to oznaczac wspolczucie, a zarazem ze kazdy jest troche inny. A usmieszek ma poprawić humor drugiemu.

    Ha, wygralem.

  7. Nie mam źródła ale gdzieś przeczytałem że ktoś się spytał autorki tych plakatów o co jej chodzi i powiedziała że są różne sprawy i problemy którymi kobiety się przejmują i płaczą przez nie, a mężczyźni mają wyjebane i leją na nie i jakoś sobie w ten sposób ich miłość funkcjonuje czy coś. (mogłem to trochę poprzekręcać)

    Osobiście wolałem sobie myśleć że ktoś po prostu shitposta jebnął

  8. Tam jest podpis “miłość” i tego będę się trzymał.
    Moja interpretacja ów dzieła:
    Kobieta płacze, jest nieszczęśliwa z jakiegoś powodu i facet nie chciał jej zostawić w tym odosobnionej, chce przeżywać razem z nią. Jednak jemu nie chciało się płakać, więc wylał łzy z innego oka, bo akurat miał pełny pęcherz. Teraz oboje tracą płyny.
    Trawa jest symbolem szczęścia, które pojawia się wraz z upływem łez i moczu. Im więcej z siebie wyrzucą, tym szybciej nastąpi emocjonalna przemiana ku szczęściu i radości.
    Są w tym razem.
    To jest miłość.

Leave a Reply