Genialne! Teraz zawsze zapamiętasz, że niebieskie z żółtym daje zielony. Do tego info, że mocznik i sole są niezbędne do bujnego wzrostu (na obrazku w złych stężeniach akurat i Kiepskich związkach)
łzy skropione
deszczem złotym
tak łkała rzewnie
gdy lał na stopy
Nie płacz bo i tak inni mają na to wyszczane
Chodzi o podlewanie trawy żeby nie uschła, wszelkimi środkami jak pokazał autor. O to właśnie chodzi.
na dole podpis
Fundacja Kornice.
To chyba jakieś odniesienie do połączonego strumienia z harrego pottera (priori inkatate czy jakoś tak)
Olewaj uczucia innych a będziesz szczęśliwy???
trawa jest zielona bo bóg tak chciał – wysłał anioły które połączyły swój żółty mocz z niebieskimi łzami i tak uzyskały zielony kolor
Jednych może coś poruszyć do płaczu a drudzy to coś olewają
Łzy mają w 90% zawartość identyczną do moczu
Baba płacze a chłop leje
droga przez łzy do kibla
Po prawo polacy płaczący nad swoim państwem a po lewo PiS szczający na nie
skonsultowalem sie z partnerka i doszlismy do tego:
milosc rosnie pomiedzy ludzmi jako suma lez, gowna (szczyn, czyli zycia) i usmiechow
To jest obraz polskiej rodziny, matka płacze, ojciec ma wyjebane, a dzieci rosną same sobie.
Dziwne, mnie uczyli, aby nie łączyć strumieni – nic dobrego z tego nie będzie :<
Po prawej mamy społeczeństwo polskie, po lewej PiS.
Szczam na twoje łzy
Gdzie są TE łzy?
Moze chodzi o refrakcje. Jakis fizyk to rysowal. Druga sprawa kto sika majac erekcje?
Huh, czy to tylko ja ale jestem na 99% pewny że to zdjęcie już było z identycznym bądź bardzo, bardzo podobym podpisem, ktoś nawet w komentarzu dał odpowiedź samej autorki
Niestety jestem na telefonie że słabym zasięgiem więc internet szwankuje i ciężko mi cokolwiek znaleźć ale jestem tego niemal absolutnie pewny
“Miłość” – podlewaj, żeby wyrosła
“Ja też płaczę. Tylko troche inaczej.” Ma to oznaczac wspolczucie, a zarazem ze kazdy jest troche inny. A usmieszek ma poprawić humor drugiemu.
Ha, wygralem.
Kiedy kolega proponuje skrzyżowanie strumienia ale twoje jaja są już puste.
Przecież to R. Kelly
Facet olewa, kobieta płacze i to jest miłość – naturalna rzecz.
Tak to widzę.
Nie mam źródła ale gdzieś przeczytałem że ktoś się spytał autorki tych plakatów o co jej chodzi i powiedziała że są różne sprawy i problemy którymi kobiety się przejmują i płaczą przez nie, a mężczyźni mają wyjebane i leją na nie i jakoś sobie w ten sposób ich miłość funkcjonuje czy coś. (mogłem to trochę poprzekręcać)
Osobiście wolałem sobie myśleć że ktoś po prostu shitposta jebnął
“za twe przykre czyny, oddaj mi swe szczyny”
Tam jest podpis “miłość” i tego będę się trzymał.
Moja interpretacja ów dzieła:
Kobieta płacze, jest nieszczęśliwa z jakiegoś powodu i facet nie chciał jej zostawić w tym odosobnionej, chce przeżywać razem z nią. Jednak jemu nie chciało się płakać, więc wylał łzy z innego oka, bo akurat miał pełny pęcherz. Teraz oboje tracą płyny.
Trawa jest symbolem szczęścia, które pojawia się wraz z upływem łez i moczu. Im więcej z siebie wyrzucą, tym szybciej nastąpi emocjonalna przemiana ku szczęściu i radości.
Są w tym razem.
To jest miłość.
*Nie rycz mała, nie rycz, ja szczam na takie numery*
34 comments
Ten płacz jest mi obojętny xD
Genialne! Teraz zawsze zapamiętasz, że niebieskie z żółtym daje zielony. Do tego info, że mocznik i sole są niezbędne do bujnego wzrostu (na obrazku w złych stężeniach akurat i Kiepskich związkach)
łzy skropione
deszczem złotym
tak łkała rzewnie
gdy lał na stopy
Nie płacz bo i tak inni mają na to wyszczane
Chodzi o podlewanie trawy żeby nie uschła, wszelkimi środkami jak pokazał autor. O to właśnie chodzi.
na dole podpis
Fundacja Kornice.
To chyba jakieś odniesienie do połączonego strumienia z harrego pottera (priori inkatate czy jakoś tak)
Olewaj uczucia innych a będziesz szczęśliwy???
trawa jest zielona bo bóg tak chciał – wysłał anioły które połączyły swój żółty mocz z niebieskimi łzami i tak uzyskały zielony kolor
Jednych może coś poruszyć do płaczu a drudzy to coś olewają
Łzy mają w 90% zawartość identyczną do moczu
Baba płacze a chłop leje
droga przez łzy do kibla
Po prawo polacy płaczący nad swoim państwem a po lewo PiS szczający na nie
Leje na twoje łzy?
Nieważne co, ważne, że działa.
To jest odpowiedź na mema [foczka płacze, jaki żal](https://scontent.fpoz4-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/296437903_124659873612549_7830345181536265446_n.jpg?_nc_cat=108&ccb=1-7&_nc_sid=09cbfe&_nc_ohc=iWyWz3ekUmMAX9WRaeP&_nc_ht=scontent.fpoz4-1.fna&oh=00_AT_BrDhg2b9iXMm-jopH9MRby0hNM3cLWxeGLKXobYKtgQ&oe=62F6739E).
skonsultowalem sie z partnerka i doszlismy do tego:
milosc rosnie pomiedzy ludzmi jako suma lez, gowna (szczyn, czyli zycia) i usmiechow
To jest obraz polskiej rodziny, matka płacze, ojciec ma wyjebane, a dzieci rosną same sobie.
Dziwne, mnie uczyli, aby nie łączyć strumieni – nic dobrego z tego nie będzie :<
Po prawej mamy społeczeństwo polskie, po lewej PiS.
Szczam na twoje łzy
Gdzie są TE łzy?
Moze chodzi o refrakcje. Jakis fizyk to rysowal. Druga sprawa kto sika majac erekcje?
Huh, czy to tylko ja ale jestem na 99% pewny że to zdjęcie już było z identycznym bądź bardzo, bardzo podobym podpisem, ktoś nawet w komentarzu dał odpowiedź samej autorki
Niestety jestem na telefonie że słabym zasięgiem więc internet szwankuje i ciężko mi cokolwiek znaleźć ale jestem tego niemal absolutnie pewny
“Miłość” – podlewaj, żeby wyrosła
“Ja też płaczę. Tylko troche inaczej.” Ma to oznaczac wspolczucie, a zarazem ze kazdy jest troche inny. A usmieszek ma poprawić humor drugiemu.
Ha, wygralem.
Kiedy kolega proponuje skrzyżowanie strumienia ale twoje jaja są już puste.
Przecież to R. Kelly
Facet olewa, kobieta płacze i to jest miłość – naturalna rzecz.
Tak to widzę.
Nie mam źródła ale gdzieś przeczytałem że ktoś się spytał autorki tych plakatów o co jej chodzi i powiedziała że są różne sprawy i problemy którymi kobiety się przejmują i płaczą przez nie, a mężczyźni mają wyjebane i leją na nie i jakoś sobie w ten sposób ich miłość funkcjonuje czy coś. (mogłem to trochę poprzekręcać)
Osobiście wolałem sobie myśleć że ktoś po prostu shitposta jebnął
“za twe przykre czyny, oddaj mi swe szczyny”
Tam jest podpis “miłość” i tego będę się trzymał.
Moja interpretacja ów dzieła:
Kobieta płacze, jest nieszczęśliwa z jakiegoś powodu i facet nie chciał jej zostawić w tym odosobnionej, chce przeżywać razem z nią. Jednak jemu nie chciało się płakać, więc wylał łzy z innego oka, bo akurat miał pełny pęcherz. Teraz oboje tracą płyny.
Trawa jest symbolem szczęścia, które pojawia się wraz z upływem łez i moczu. Im więcej z siebie wyrzucą, tym szybciej nastąpi emocjonalna przemiana ku szczęściu i radości.
Są w tym razem.
To jest miłość.
*Nie rycz mała, nie rycz, ja szczam na takie numery*