Ja wolę: Bób, homar, włoszczyzna.

14 comments
  1. Krążyło takie powiedzenie kilka lat temu:

    “Kiedyś Bóg Honor Ojczyzna dzisiaj Yolo Swag Chińszczyzna”

  2. O ile bób z homarem jeszcze pójdzie, to włoszczyzna jest za intensywna – czy zrobisz z niej bulion czy soffritto, przebije ci jedno i drugie. Szalotka, białe wino, ok, ale dodawanie włoszczyzny do bobu z homarem to jakbyś jadł stek t-bone z keczupem.

Leave a Reply