PiS uderza w prawo do strajków i związki zawodowe

47 comments
  1. Zawsze sądziłem, że przyjdzie ten dzień kiedy ludzie się obudzą i zaczną pluć na Solidarność. Nikt tak nie szkodzi związkom zawodowym jak Partyjna Mafia Solidarność.

  2. Niech sie przecietny Kowalski dalej nie interesuje “po co mi wolne sądy i przestrzegana konstytucja” bo przecież piniendze mu dali…

  3. Trzeba zobaczyć na tekst, ale teraz to brzmi jak ustawa mająca wesprzeć partyjną przybudówkę czyli NSZZ Solidarność. Pewnie wyszło że w większości dużych zakładów są największym związkiem.

  4. Kogoś to dziwi? Oni nie chcą uwalić związków zawodowych tylko chcą uwalić te związki zawodowe, które nie są zgodne z linią partii. Pasożytnicze molochy, które prowadzą pracowników jak chcą i zarabiają na wmawianiu im, że wszystko jest ok zostaną.

  5. W sumie ziobro zaskoczenia. Pis to populiści, wspierają tylko tych których sie im opłaca. Ale kuce i tak ciągle będą powtarzać ze to socjaliści, bo przecież wprowadzili 500+…

  6. PiS nie jest ani prospołeczny ani pro związkowy. PiS jest pro NSZZ Solidarność i pro swój elektorat.

  7. Ostatni tak okropny rząd został obalony właśnie przez związek zawodowy, oni po prostu się bronią przez upadkiem XD

    Edit: lepsze ujęcie w słowa

  8. Hmm no jeśli to prawda to mam mieszane uczucia. Z jednej strony ograniczanie praw i możliwości związków zawodowych to komuna. Z drugiej ja nigdy nie byłem zwolennikiem strajków w takiej formie jak to się robi w Polsce. To bardzo prymitywna forma głoszenia swoich poglądów, która często uderza w niezwiązanych ze sporem, postronnych ludzi. Patrz marsz przez miasto, który głównie utrudnia życie niewinnym kierowcom, czy ludziom wracającym z pracy, a strona w którą ma być wymierzony ma to w czterech literach. Pikieta niech sobie będzie, strajk włoski czy inny stacjonarny strajk w firmie – ok. Ale marsze blokujące pół miasta, niszczące infrastrukturę po drodze i często bazgrające swoje hasła po wszystkich murach na trasie – to dla mnie jest patologia. Niektórzy tam przychodzą tylko dla zrobienia zadymy bo wiedzą, że i tak im nic nie zrobią – takie legalne chuligaństwo.

  9. To by było na tyle w temacie PiS jako partii “lewicowej” i “socjalistycznej”. Związki zawodowe powinny być dostatecznie silne, aby chronić pracowników. A nie że wprowadza się coraz dzikszy kapitalizm i pozbawia się pracowników ochrony ich praw przez związki zawodowe. W ogóle uzwiązkowienie pracowników w Polsce jest dość niskie. Na przykład w krajach nordyckich, związki są silne i duża część pracowników do nich należy.

    Cieszę się, że ktoś postanowił wrzucić to na polski subreddit, gdzie jest masa ludzi o kapitalistycznych poglądach – o czym się przekonałem, będąc minusowanym, gdy przy kilku okazjach napisałem coś krytycznego wobec kapitalizmu i/lub pozytywnie mówiącego o niektórych rzeczach z PRL (żeby było jasne – nie popieram tego, że byliśmy pod wpływami ZSRR, nie popieram cenzury, systemu jednopartyjnego ani autorytarnego sprawowania władzy, z PRL chwalę po prostu bezpieczeństwo socjalne, pewność zatrudnienia, mniejsze nierówności społeczne, czy większe poszanowanie praw pracowniczych).

  10. Czyli pis przygrucha sobie Dudę z solidarności i owy Duda będzie decydował kto może strajkować? Przecież to rodzi patologię w postaci przekupstwa

  11. Zakazać całkowicie związków zawodowych – to relikt poprzedniej epoki – nie pasuje praca – zmień prace i skończ biadolić albo zbierz ludzi rzućcie razem papierami, ewentualnie “strajk włoski”, “L4” itd, teraz ZZ w spółkach skarbu państwa to koszty i posadki dla szefów związków z nadania. Nadużycia pracodawcy zgłaszać do sądu. Tyle mam do powiedzenia. Przy obecnym bezrobociu biadolenie o tym że tylko 45 strajków rocznie jest uznaję za kiepski żart.

  12. W Niemczech z tego co wiem są branżowe związki zawodowe i nie ma takiej sytuacji, że w jednym zakładzie jest kilka związków. Moim zdaniem reformy powinny iść właśnie w tę stronę. Jeden silny związek, a nie kilka nic nie znaczacych pizdeczek, że nie wiadomo z kim w ogóle rozmawiać.

  13. Nie dość, że w Polsce praktycznie nie mamy związków zawodowych dzięki czemu zachodnie korporacje robią sobie co chcą. To jeszcze teraz to. Może to najwyższa pora, żeby związki zawodowe znowu obaliły rząd?

  14. Wygląda na to, że należy strajkować TERAZ, zanim wejdzie nowe prawo, bo prawo nie działa wstecz.

    Do dzieła spółki państwowe, za dużo czasu nie macie zanim wam nałożą kagańce.

  15. Ale po co są związki?
    Zarabiam za mało to idę do szefa albo da albo zmieniam pracę, nie widzę problemu.
    Żony ani dziewczyny też nie mam bo są zbędne.

  16. Solidarności nie chodzi o Solidarność tylko o nazwę partii Solidarność to jest Prawo i Sprawidliwość ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  17. PRL też się potknął o tworzenie/zakazywanie związków zawodowych. PiS robi speedrun PRL, w grudniu stan wojenny, na drzwiach ponieśli, ale tym razem nie będzie okrągłego stołu.

  18. Uwielbiam jak coś się zaczyna od “największy skandal PIS”, bo wiem, że za tydzień wyjdzie coś jeszcze większego.

  19. Jedynym związkiem zawodowym będzie Solidarność, co będzie chichotem losu, bo walczyli z totalitarną partią, a teraz będą ramieniem innej totalitarnej partii

  20. Kontrolerzy lotu, pielęgniarki, nauczyciele, lekarze, policjanci – wszyscy będą mogli rządowi nagwizdać: protesty przeciwko rzecpospolitej pisoludowej będą nielegalne!

  21. A wydawało się że Ukraina ma przejebane. Oni mają szansę wygrać wojnę i stać się krajem europejskich wartości. My zaczynamy podążać śladem Białorusi. Ciekawe tylko kto za dziesięć lat będzie naszym Łukaszenką…

Leave a Reply