Oby udało się każdemu, kto nie chce walczyć. Trzymam kciuki!
I bardzo, kurwa, dobrze.
Jak ktoś ma jakieś kontakty do kanałów na telegramie to napiszcie na moim priv. Chcę pomóc jednej wspaniałej osobie i będę wdzięczna za konkrety
Uciekają tym samym sposobem jakim u nas by uciekali. Tak samo jak ludzie uciekali przed poborem od setek lat – mają hajs, śmierć w okopie jest dla biednych. Chyba jeszcze nie widziałem w moim miasteczku faceta z ukrainy który wozi się czymś starszym niż 6-7 lat.
>Mężczyźni, wobec których te wyjątki nie mają zastosowania, a którzy mimo to chcą opuścić Ukrainę, robią to np. przez Krym, który został zaanektowany przez Rosję.
To właśnie jest zdrada.
>Wyjechaliśmy wszyscy i samochody wróciły do Ukrainy z pomocą humanitarną, ale ja zostałem w UE. Mężczyzn takich jak ja nazywa się zdrajcami – mówi.
Nie. Takich nazywa się dezerterami, jeśli są już wcieleni do wojska.
>Nie boję się frontu i gdybym nie miał dzieci, już dawno bym tam był. Ale nie po to mamy dzieci, żeby moja żona musiała sama z nimi starać się o przetrwanie – mówi
A to inni dzieci nie mają?
>Jej przesłanie brzmi: wyjedźmy wszyscy i pozwólmy walczyć wolontariuszom. To niesprawiedliwe. Chętnych jest zbyt mało
Na początku wojny chętnych było tyle, że nie wystarczało dla nich broni.
>Dlatego domaga się, by żołnierze otrzymywali krótkie urlopy i mogli wyjeżdżać za granicę.
Żołnierze otrzymują “urlopy”, gdy jednostka przechodzi rotację z linii frontu na tyły. Wyjeżdżanie za granicę będzie się wiązać z dezercją, koniecznością mobilizowania nowych obywateli, stratą czasu na przeszkolenie i utratą wyposażenia (bo gdzie taki dezerter zostawi swój sprzęt i broń? w jednostce, czy na brzegu rzeki, uciekając?). To absurd i nie wiem jak ktoś może o tym mówić na poważnie.
4 comments
Oby udało się każdemu, kto nie chce walczyć. Trzymam kciuki!
I bardzo, kurwa, dobrze.
Jak ktoś ma jakieś kontakty do kanałów na telegramie to napiszcie na moim priv. Chcę pomóc jednej wspaniałej osobie i będę wdzięczna za konkrety
Uciekają tym samym sposobem jakim u nas by uciekali. Tak samo jak ludzie uciekali przed poborem od setek lat – mają hajs, śmierć w okopie jest dla biednych. Chyba jeszcze nie widziałem w moim miasteczku faceta z ukrainy który wozi się czymś starszym niż 6-7 lat.
>Mężczyźni, wobec których te wyjątki nie mają zastosowania, a którzy mimo to chcą opuścić Ukrainę, robią to np. przez Krym, który został zaanektowany przez Rosję.
To właśnie jest zdrada.
>Wyjechaliśmy wszyscy i samochody wróciły do Ukrainy z pomocą humanitarną, ale ja zostałem w UE. Mężczyzn takich jak ja nazywa się zdrajcami – mówi.
Nie. Takich nazywa się dezerterami, jeśli są już wcieleni do wojska.
>Nie boję się frontu i gdybym nie miał dzieci, już dawno bym tam był. Ale nie po to mamy dzieci, żeby moja żona musiała sama z nimi starać się o przetrwanie – mówi
A to inni dzieci nie mają?
>Jej przesłanie brzmi: wyjedźmy wszyscy i pozwólmy walczyć wolontariuszom. To niesprawiedliwe. Chętnych jest zbyt mało
Na początku wojny chętnych było tyle, że nie wystarczało dla nich broni.
>Dlatego domaga się, by żołnierze otrzymywali krótkie urlopy i mogli wyjeżdżać za granicę.
Żołnierze otrzymują “urlopy”, gdy jednostka przechodzi rotację z linii frontu na tyły. Wyjeżdżanie za granicę będzie się wiązać z dezercją, koniecznością mobilizowania nowych obywateli, stratą czasu na przeszkolenie i utratą wyposażenia (bo gdzie taki dezerter zostawi swój sprzęt i broń? w jednostce, czy na brzegu rzeki, uciekając?). To absurd i nie wiem jak ktoś może o tym mówić na poważnie.