No, paru ludzi się zesrało bo nie sprawdziło dla kogo ona pracuje. Studio stanęło w jej obronie, wytłumaczyło sprawę i wszyscy poszli do domu. Po co nakręcać awanturę i pisać artykuł, którego cała treść to dwa tweety i baitowy tytuł?
Czarna Lily ma profilowe z chińskiej bajki i postuje Czarnych wciśniętych w azjatyckie animacje
🤔
so she can fulfill her nasty little tribal fantasy…. please get away from my gooks you stink!
Ludzie którzy przejmują się Twitterem i na nim udzielają się nieironicznie sami są sobie winni. Reddit przy tym to przedszkole, ta platforma chyba po prostu promuje debili i im ktoś mocniej smaruje kogoś głównym tym większy ma poklask
nie wiem co gorsze, gównoburza z niczego czy komentarze pod linkowanym artykułem
Plus akcji jest taki, że nie wiedziałem że taka gierka powstaje, zajebiście ciekawy koncept i arty.
Twitter nadal bawi się w swoją dziwną wojenkę rasową? Nowe, nie słyszałem.
A gra, z samych szkiców koncepcyjnych, wygląda całkiem przyzwoicie, więc życzę sukcesu.
Przypomniało mi się jak jakaś telewizja zarzuciła polsce dyskryminację bo na stadionie siedzieli sami biali ludzie. (No a kogo się spodziewaliście w europie środkowej?)
Nic nowego jeśli chodzi o Twittera.
Tak mi przyszło do głowy, że kolejną gównoburzę rozpęta ktoś, kto zapyta czy biali ludzie będą mogli grać w tę grę. I to będzie gównoburza, która przyćmi wszystkie inne gównoburze.
Każdy może pracować nad czym chce, i dopóki dzieło się broni, nic nikomu do tego.
Zawsze mnie bawi gdy czarnoskórzy amerykanie wspominają coś o swojej “kulturze”. Może 2% potrafi wskazać grupę kulturową z jakiej wywodzą się ich przodkowie, ułamek tego potrafi coś powiedzieć o historii i kulturze swojej grupy. To tak jak z Polonią w chicago, ludzie wyprani z kultury i historii wrzuceni do korporacyjnego kotła i wychodowani na average Joe. Podobnie jak Polonia szukają na siłę czegokolwiek by czuć jakąś odrębność, Polonia znajduję tę odrębność w biało-czerwonej chorągiewce i krakowiaku, z kolei oni w pigmencie ich skóry.
Aż przypominają mi się ludzie, którzy nieironicznie witali się Wakandańskim salutem gdy do kin weszła czarna pantera. Fakt że pozwalają korporacjom wymyślać sobie kulturę to po prostu esencja cyrku jakim są jankesi z zaburzeniami przynależności narodowej.
Każdy debilny take na twitterze, nie ważne jak oderwany od rzeczywistości, prawy czy lewy czy apolityczyny, jest w stanie zebrać 1000 likeów. Im bardziej kontrowersyjny, ekstremalny i dosadny, tym lepiej.
Pisanie artykułów na bazie tweetów to najlewniszy rodzaj “dziennikarstwa”. Można znaleźć tweet pod każdą kurwa tezę pod słońcem i dokleić ją pod artykuł jako wyraz opinii społecznej.
13 comments
Twitterek się zkupształ? Nic nowego.
No, paru ludzi się zesrało bo nie sprawdziło dla kogo ona pracuje. Studio stanęło w jej obronie, wytłumaczyło sprawę i wszyscy poszli do domu. Po co nakręcać awanturę i pisać artykuł, którego cała treść to dwa tweety i baitowy tytuł?
Czarna Lily ma profilowe z chińskiej bajki i postuje Czarnych wciśniętych w azjatyckie animacje
🤔
so she can fulfill her nasty little tribal fantasy…. please get away from my gooks you stink!
Ludzie którzy przejmują się Twitterem i na nim udzielają się nieironicznie sami są sobie winni. Reddit przy tym to przedszkole, ta platforma chyba po prostu promuje debili i im ktoś mocniej smaruje kogoś głównym tym większy ma poklask
nie wiem co gorsze, gównoburza z niczego czy komentarze pod linkowanym artykułem
Plus akcji jest taki, że nie wiedziałem że taka gierka powstaje, zajebiście ciekawy koncept i arty.
Twitter nadal bawi się w swoją dziwną wojenkę rasową? Nowe, nie słyszałem.
A gra, z samych szkiców koncepcyjnych, wygląda całkiem przyzwoicie, więc życzę sukcesu.
Przypomniało mi się jak jakaś telewizja zarzuciła polsce dyskryminację bo na stadionie siedzieli sami biali ludzie. (No a kogo się spodziewaliście w europie środkowej?)
Nic nowego jeśli chodzi o Twittera.
Tak mi przyszło do głowy, że kolejną gównoburzę rozpęta ktoś, kto zapyta czy biali ludzie będą mogli grać w tę grę. I to będzie gównoburza, która przyćmi wszystkie inne gównoburze.
Każdy może pracować nad czym chce, i dopóki dzieło się broni, nic nikomu do tego.
Zawsze mnie bawi gdy czarnoskórzy amerykanie wspominają coś o swojej “kulturze”. Może 2% potrafi wskazać grupę kulturową z jakiej wywodzą się ich przodkowie, ułamek tego potrafi coś powiedzieć o historii i kulturze swojej grupy. To tak jak z Polonią w chicago, ludzie wyprani z kultury i historii wrzuceni do korporacyjnego kotła i wychodowani na average Joe. Podobnie jak Polonia szukają na siłę czegokolwiek by czuć jakąś odrębność, Polonia znajduję tę odrębność w biało-czerwonej chorągiewce i krakowiaku, z kolei oni w pigmencie ich skóry.
Aż przypominają mi się ludzie, którzy nieironicznie witali się Wakandańskim salutem gdy do kin weszła czarna pantera. Fakt że pozwalają korporacjom wymyślać sobie kulturę to po prostu esencja cyrku jakim są jankesi z zaburzeniami przynależności narodowej.
Każdy debilny take na twitterze, nie ważne jak oderwany od rzeczywistości, prawy czy lewy czy apolityczyny, jest w stanie zebrać 1000 likeów. Im bardziej kontrowersyjny, ekstremalny i dosadny, tym lepiej.
Pisanie artykułów na bazie tweetów to najlewniszy rodzaj “dziennikarstwa”. Można znaleźć tweet pod każdą kurwa tezę pod słońcem i dokleić ją pod artykuł jako wyraz opinii społecznej.