Dokąd nocą tupta jeż? Czyli kadr z przydomowego ogrodu 🙂

23 comments
  1. to nie jest łatwo taką fotkę cyknąć, bo jeże to szybkie zwięrzęta więc albo spierniczy albo się schowa.

    Robiłeś je z daleka czy masz oswojonego jeża?

  2. Ładne zdjęcie. Do mnie przychodzą jeże i wyjadają karmę dla kotów a za saszetami szaleją. Oczywiście wody mają ile zapragną. W zeszłym roku przychodził samiec, później samiec z ciężarówką a następnie cała rodzina. Koty udawały, że nic nie widzą i nic nie słyszą.

  3. U mnie w samiuśkim centrum Krakowa są jeże, kuny (gronostaje?) i lis. Z jednej strony trochę smutek, że musiały nauczyć się żyć w mieście, z drugiej krzepiące to, że natura daje radę.

Leave a Reply