Czyli z okazji Dnia Kota mieliśmy jeszcze Dzień Pieszego Pasażera?
Dowód na to że koty rządzą światem
Hahaha, przeczytałem nagłówek i pomyślałem sobie, że w taki sposób to wrocławskie MPK jeszcze nigdy nie jebło. Klikam w link i proszę, Wrocław, jakżeby inaczej!
To trochę jak na moim starym osiedlu, kiedy internet był po MAN, i pewnego dnia (parafrazując) ruch w sieci został wstrzymamy, bo kot zrobił sobie legowisko na routerze. Piękne czasy 256kbs dzielone na klatkę.
A zakończenie artykułu przypomina mi pewną historię zgłoszenia, kiedy pracowałem u pewnego operatora. Leciało mniej więcej tak:
Przed przyjazdem techników na podwórku spał kot. Po wyjeździe techników, sygnał wrócił, kot zaginął. GDZIE JEST KOT?
5 comments
Czyli z okazji Dnia Kota mieliśmy jeszcze Dzień Pieszego Pasażera?
Dowód na to że koty rządzą światem
Hahaha, przeczytałem nagłówek i pomyślałem sobie, że w taki sposób to wrocławskie MPK jeszcze nigdy nie jebło. Klikam w link i proszę, Wrocław, jakżeby inaczej!
To trochę jak na moim starym osiedlu, kiedy internet był po MAN, i pewnego dnia (parafrazując) ruch w sieci został wstrzymamy, bo kot zrobił sobie legowisko na routerze. Piękne czasy 256kbs dzielone na klatkę.
A zakończenie artykułu przypomina mi pewną historię zgłoszenia, kiedy pracowałem u pewnego operatora. Leciało mniej więcej tak:
Przed przyjazdem techników na podwórku spał kot. Po wyjeździe techników, sygnał wrócił, kot zaginął. GDZIE JEST KOT?