O tym kto i za ile powinien pilnować Odry.

14 comments
  1. O super. To nawet mniej niż ja zarabiam, a ja mam pracę, której mógłby się w 2-3 miesiące nauczyć losowy Mati zgarnięty z ulicy, w dodatku kompletnie społecznie nieprzydatną.

    Co do taniego państwa – właśnie u nas problem tkwi w tym, że mamy drogie państwo, co samo w sobie wcale nie jest złe, ale mamy to drogie państwo nie posiadając zdanych zalet drogiego państwa, a za to posiadając wszystkie wady taniego państwa.

  2. Pytanie do zwolenników drogiego państwa: jaka pensja wystarczyłaby żeby pokonać wspomnianych wpływowych biznesmenów i rozbić lokalne układy?

  3. mm, mam tu poczucie że Zandberg nie zrozumiał pierwotnej przyczyny takiej pensji (państwo polskie nie chciało znaleźć dobrego specjalisty który by ścigał trucicieli).

  4. Cholernie tanie to Państwo naprawdę. Znowu pierdolenie o za niskich podatkach. Wszyscy widzimy ile kasy jest przewalane w tym kraju, zanim zaczniemy podwyższać podatki może najpierw poprawmy jak są one wydawane. Jak się okaże, że dalej brakuje kasy na godziwą pensje to wtedy nawet taki demoniczny libek jak ja będzie za podwyższeniem podatków.

    W tym wypadku jeszcze dochodzi to jak śmieszne są kary za takie rzeczy i to, że nawet jak się wykryje skażenie to prokuratura ma to gdzieś.

  5. Bo całą organizacja jest chujowa, panie Zoidberg i pan byś tego nie naprawił.

    Trzeba oddzielać ten nadzór od czynnika ludzkiego. Jak największa automatyka i transparentność. Systemy mają być solidne, wandaloodporne i automatycznie raportujące podstawowe badane parametry online.

    To że jeden czy drugi koleś z próbówką by zarabiał 2x czy 3x tyle by tylko powodowało, że z łapówką musiałby Janusz pójść do ich przełożonego i więcej dukatów wyskrobać żeby dyrektor czule powiedział “Panie Kazimierzu czy tan Wiesławie, te próbki to Pan wyleje i tam z kranu koło sekretariatu nowe pobierze, chyba że od jutra Pan chce przestać zarabiać 8000 i wylecieć do pośredniaka”.

    A tak, 200m za zakładem w rzeczce by sobie stała skrzyneczka sponsorowana z podatków dla Państwowego Gospodarstwa Wody Polskie z wpisem że jej poprawne działanie (które każdy, w tym Janusz może sobie monitorować online) jest warunkiem do korzystania z Pozwolenia Wodnoprawnego i już Janusza w tym głowa żeby obok postawić budkę z cieciem i trzy kamery, żeby się przypadkiem stacji pomiarowej nic nie stało.

  6. Mam wrażenie, że obecnie rządzący to jacyś sabotażyści. Rozwalili sądownictwo, stosunki z Unią, edukację, wojsko, ochronę środowiska…

  7. Tanie nie znaczy bylejakość. Co to za strawman.

    Mała liczba dobrze opłacanych fachowców jest lepsza niż armia tanich i niekompetentnych.

  8. Gdyby przeszedł na kontrakt (B2B) mógłby sam wybierać sobie podmioty do współpracy, zmniejszyłby też koszta. Pierwsze dwa lata niski ZUS. Wystarczyłoby żeby pracował te 16 godzin na dobę, a po robocie dorobił sobie jeżdżąc Uberem, w międzyczasie doszkalając się i pyk – po paru latach rozkręciłby biznes. Ale ludziom teraz się nie chce, wolą mieć wszystko od razu i podane na tacy, tylko latte i spotifaj młodym teraz w głowach.

    /s

  9. Kolejne pytanie dla zwolenników taniego państwa: 0 ile więcej zarabialiby szeregowi urzędnicy, gdyby zoptymalizować wydatki i czy ich uposażenie byłoby wystarczająco konkurencyjne, by przyciągnąć na te stanowiska odpowiednich ludzi?

    A jeśli nie na podwyżki dla pracowników budżetówki miałyby pójść pieniądze z optymalizacji wydatków budżetowych, to na co i w jaki sposób poprawiłoby to kondycję państwa?

Leave a Reply