Mimo czerwonej flagi (niestrzeżona plaża) i potencjalnego zagrożenia santitarnego, polacy ruszyli z strony strzeżonej aby się wykompać…

13 comments
  1. Akurat czerwona flaga nad Bałtykiem jest od razu jak pojawia się jakakolwiek fala, nawet malusieńka, więc wyznacznik to jest żaden.

  2. Ale jak ktoś chce ryzykować utonięciem lub chorubskiem od tych sinic to jego sprawa, ewoulucja często eliminuje takie przypadki

  3. Zgaduję, że środkowo-zachodnie wybrzeże? Tam zawsze największe problemy z sinicami. A zatoka Gdańska to już w ogóle, nie ma tygodnia na wakacje, żeby chociaż kawałka nie zamknęli. Dlatego nad polskie morze to tylko zachód. Metodą prób i błędów ustaliłem, że jakoś tak Międzyzdroje najlepiej wypadają. Woda w miarę ciepła ale nadal czysta, może dlatego, że blisko Niemiec to jakoś bardziej pilnują by syfu nie wylewać. Chociaż teraz z tą Odrą…

  4. Wykompać?!
    Minęła chwila nim załapałem sens zdania…
    Czemu teraz jest taki problem z ortografią?

Leave a Reply