[Mercury in the Oder river. How was fake news created? (postsen.com)](https://poland.postsen.com/news/63886/Mercury-in-the-Oder-river-How-was-fake-news-created.html)

[Niemcy o skażeniu Odry: To może nie być rtęć, ale wysokie stężenie soli – GazetaPrawna.pl](https://serwisy.gazetaprawna.pl/ekologia/artykuly/8518036,skazenie-odry-rtec-wysokie-stezenie-soli-minister-srodowiska-brandenburgia.html)

[RBB24: śmierć ryb w Odrze mogły spowodować duże ilości soli i niski poziom wód (msn.com)](https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/rbb24-%C5%9Bmier%C4%87-ryb-w-odrze-mog%C5%82y-spowodowa%C4%87-du%C5%BCe-ilo%C5%9Bci-soli-i-niski-poziom-w%C3%B3d/ar-AA10CfFf?li=BBr5CAq)

W ostatnich godzinach Niemcy zaczynają się wycofywać ze swoich wstępnych ustaleń co do rtęci w Odrze. Teraz już nawet minister środowiska Brandenburgi Axl Vogel zaczyna sugerować, że wina może leżeć po stronie klimatycznej, czyli niskiego poziomu wód:

>Możliwa jest kombinacja kilku czynników, takich jak ciepło, niski stan wody i toksyny. Może być tak, że substancje te dostawały się do Odry od dawna, ale normalnie nie stanowią żadnego problemu przy średnim poziomie wód \[…\] stan wody na Odrze jest „historycznie niski” .

O co w tym chodzi i skąd taka nagła zmiana narracji? Czyżby to był kolejna afera zastępcza, a jeśli tak to od czego miała odwrócić nasza uwagę? Jeśli nie o to chodzi to jakie mogą być inne przyczyny tak dziwnego prowadzenia sprawy? Zapraszam was do dyskusji w komentarzach, bo ja przyznam, że jestem trochę zmieszany.

17 comments
  1. Niemcy podały pierwszą możliwą przyczynę, a że rtęć jest tematem nośnym, to media to podchwyciły.
    Nasza opozycja jak zwykle wskoczyła na każdy możliwy news żeby dowalić rządowi. Ci jak zwykle dzieci we mgle dowodzą niedziałającym krajem, więc nawet jak nie rtęć to coś jedna rzekę zabiło, ale nie są w stanie powiedzieć co bo procedury nie działają. Co by to nie było to i tak bez różnicy, bo niestety ekosystem rozwalony, a państwo, rząd i instytucje powołane do ochrony środowiska jak zwykle w tym gówno państwie z tektury zawiodły.

    Krótko mówiąc nic nowego. Wojna polityczna, rozkładające się państwo, przerzucanie odpowiedzialności, brak winnych, źli Niemcy… Tylko środowiska szkoda. Na koniec dowiemy się, że jakiś znajomy znajomego w którymś samorządzie wydał zgodę na zrzut syfu do rzeki, tylko żaden geniusz nie ogarnął, że wody w rzece jest mało, a o rozcieńczaniu cieczy najwyraźniej w PiSowskiej kuźni szefów SSP nie mówili.

    Nie mogę się doczekać co przyniosą następne tygodnie. Brak węgla i opału na zimę, padająca sieć elektryczna, rozwalone środowisko. Tylko jeszcze nasrać na środku.

  2. Po downvotach widzisz, że nie o prawdę w tym zamieszaniu chodziło 😉

    edit: minusujcie, doskonale udowadniacie moją tezę 😉

  3. O ile kojarzę to te wyniki rtęci były tak niewiarygodnie wysokie, że mieli powtarzać badania. Pewnie im coś poszło nie tak na badaniach, po powtórzeniu wyszło, że to nie rtęć i tyle. Ale oczywiście jak coś przejdzie do mediów, ktoś rzuci hasłem, to nagle mamy to rozdmuchane do niewyobrażalnych rozmiarów.

    To samo z tą firmą papierniczą czy jakąś tam. Ktoś rzucił, wszyscy ich zaczeli obwiniać, memy powstały, dowodów jakichkolwiek brak.

    Jestem przekonany, że w końcu wyjdzie na to, że faktycznie obniżenie poziomu wody spowodowało taką koncentrację czegoś (może faktycznie jakichś soli) albo brak tlenu albo coś innego, co doprowadziło do masowego wymierania zwierząt. Winnego nikt nigdy nie znajdzie.

  4. Ja bym tylko chciał zwrócić uwagę, że nie tyle Niemcy, co media, ewentualnie lokalny niemiecki polityk. Nigdy nikt oficjalnie tego nie potwierdził. Info poszło z tej jednej lokalnej gazety/rozgłośni RBB która rozmawiała chyba z anonimem w laboratorium (który na dodatek nie powiedział, że jest rtęć, tylko, że wyniki poza skalą i trzeba powtórzyć badania) i momentalnie bezkrytycznie podchwyciły to nasze media, dodatkowo clickbaitując nagłówki z których wyglądało, że to “na pewno”, podobnie *chyba* zrobiły niemieckie ale zdaje się że język był ostrożniejszy.

    Potem podchwycili to nasi politycy, łącznie z tą marszałek województwa, która rozmawiała z brandeburskim(?) ministrem, i znowu – albo on jak to (zwłaszcza lokalni) politycy nie umie nie powiedzieć za dużo albo ona zrozumiała co chciała zrozumieć.

    Niestety – totalny fail i mediów i polityków, bo dość szybko było jasne że to na razie plota, a info o polskich badaniach ignorowano. A PiS może sobie wciskać niekompetentnych buców byle gdzie i robić po cichu aferki albo zamiatać coś pod dywan ale, moim zdaniem, fałszowanie badań (które przecież robią zawodowcy a nie nominaci) jak wszyscy już ci patrzą, i to nie tylko w Polsce, na ręce jest jednak trudniejsze/niemożliwe.

    Jestem też ciekawy jak się skończy historia z solami gdzie znów, widząc w internetach copium i dyskusje o rodzajach soli w chemii, czuję potencjał na rozumienie co się chce i “dziennikarskie” przeklejanie bez dopytywania.

  5. Bo to była rtęć “przysłowiowa”

    “Rymanowski: Dziś już wiemy, że to nie była rtęć. Tusk pisał o rtęci, czy się nie zagalopował?
    Piotr Borys (PO): Nie. Ta przysłowiowa rtęć jest symbolem tej władzy.”

  6. Przyznam, że gubię się w tym temacie już powoli. Jeśli nie rtęć, to wciąż chyba muszą wchodzić w grę jakieś szkodliwe związki chemiczne. Ryby mogą paść od niskiego poziomu wody i za wysokiej temperatury, ale wczoraj czytałam artykuł o psie, który trafił w stanie krytycznym do lecznicy po kąpieli w Odrze.

  7. Być może ktoś w Niemczech zauważył te ryby, laboratoria zaczęły to sprawdzać, zainteresowany minister poszedł po wyniki, których jeszcze nie mieli, ale mieli podejrzenia, że to rtęć. I tak poszedł głuchy telefon, podejrzenie rtęci zamieniło się w obecność rtęci.

  8. Cholera wie, nie zdziwiło by mnie gdyby znaleźli częściowo winnych po swojej stronie, więc wyciszają trochę żeby smrodu nie było że chcieli winę zwalić tylko na nas.

  9. Wasze ukochane Niemcy jak zwykle się myliły, ale lubicie robić nagonke na Polske więc to podłapaliście. Brawo Reddit

  10. To nigdy nie było oficjalne stanowisko, media przekazały informacje bez weryfikacji, nie pierwszy raz z resztą.

    Rtęć w Odrze występuje praktycznie na całej długości ze względu na historyczna działalność zakładów metalurgicznych wzdłuż rzeki. Odpady zawierające metale ciężkie były rzucane do niej przez dekady.

    Badacze niemieccy znaleźli bardzo wysokie stężenie po swojej stronie i podniesli alarm. Media momentalnie podchwyciły sensację i wiadomość rozeszła się lawinowo. Po powtórnych badaniach okazało się że jest to punktowa anomalia a średnia wartość jest zbyt niska żeby mogła doprowadzić do takiej katastrofy.

    Doczekaliśmy czasów gdzie poważne serwisy informacyjne rozprzestrzeniają teorie spiskowe i plotki, dzięki temu prawdopodobnie nigdy nie dotrzemy do prawdy.

  11. “Soli” w sensie chlorku sodu? Bo “sole” to wpierdut różnuch substancji chemicznych.

    No i rzekomo ta woda była tak jakby żrąca więc… samo zasolenie to trochę mało aby to wyjaśnić.

  12. Nie istotne jest co powiedzieli na ten temat Niemcy. Istotne jest co zrobili Polacy aby wyjaśnić przyczyny tej katastrofy ekologicznej

  13. Ja stawiam na to że pierwsze testy były robione w metodologii ktora wykrywała rtęć na bardzo niskich poziomach. I nawet przy “normalnym” poziomie Odry nastąpiło przekroczenie zdolnosci określenia tego testu.

  14. Nie ma żadnej zmiany narracji. Prasa jak zwykle przeinacza fakty i funduje nam sensacyjne nagłówki. Nikt nie twierdził, że rtęć zatruła Odrę. Niemcy podali do informacji, że pierwsze wyniki badań wskazują na podwyższony poziom rtęci na jednym z odcinków, ale przyczyn skażenia nie można podać dopóki więcej badań nie zostanie wykonanych. Oczywiście prasa i politycy podchwycili RTĘĆ i poleciało. Poza tym nie rozumiem “afera zastępcza” ? Sugerujesz, że Niemcy nam ryby pozabijali, żeby odwrócić naszą uwagę od czegoś? A może Tusk albo Kaczyński podusili ryby, żeby odwrócić naszą uwagę od czegoś?

    edit: jak prasa jest zjebana niech świadczą nagłówki o jakiś dwóch zapieczętowanych beczkach. ” Szokujące odkrycie w Odrze. Służby postawione na nogi” “Skażenie Odry. Odnaleziono dwie beczki”

Leave a Reply