Zatruta Odra. Niemcy mogą wystąpić o “gigantyczne odszkodowanie”

10 comments
  1. PiS to jednak umie. Była Polska w ruinie i jest. Miały być niemieckie reparacje i wygląda na to, że będą

  2. Poki nie wiadomo co sie stalo to możemy sobie gdybac i grozic palcami. Jeszcze nie tak dawno cala zachodnia czesc Warszawy wywalala wszystkie scieki do Wisly (mam na mysli przed rurociagiem na wschodnia strone, a nie to virgin pekniecie rury za Trzaskowskiego). Woda w Wisle byla zlej jakosci jak na standardy plywania w niej, ale nie zdychaly w niej tony ryb.

    Jak na moje (zupelnie niekompletne) oko to jest jakis niebywale toksyczny syf i to w duzych ilosciach. Obstawiam, ze wydobywa sie z utopionych kiedys w rzece kontenerow, bo duze firmy sa raczej rozliczane z odpadkow oraz wykorzystania wody do chlodzenia i ciezko mi sobie wyobrazic jak mniejsi “przedsiebiorcy” mieliby w krotkim czasie wywolac cos na tak duza skale.

    No ale to dalej bezpodstawna insynuacja.

    Za to faktem jest, ze organy administracji polegly na pelnej dlugosci z brakiem ostrzezenia dla lokalnej ludnosci. Jak sie podejrzewa, ze cos grubego sie odjebalo, to sie najpierw zabezpiecza ludzi a potem sprawdza skale i szuka winnych. Secure, contain, protect:’)

  3. To niech zgłoszą się do firmy, która zatrula. Jak to jest, że gdy dochodzi do jakiejś tragedii z powodu chciwości jakiejś firmy to nagle musi płacić całe państwo. Ale jak taka firma bierze całe zyski i unika podatków to wszyscy mówią, żeby nie zaglądać im w kieszeń.

    A tak wql to Niemcy niech lepiej zaczną sprzątać tykajaca bombę na Bałtyku z 2 wojny światowej. Bo to przy Odrze będzie mały pikuś.

  4. Polska zrobiłaby to samo.

    Na marginesie, dziwi mnie, że żaden z naszych rządów ani innych nadbałtyckich nie wystąpił o odszkodowania/sankcje za powojenne niemieckie statki, które zanieczyszczają Bałtyk i grożą katastrofą ekologiczną.

Leave a Reply