Oj tam po prostu prezydent Duda głosi miłosierdzie Jezusa jak każdy uczciwy polski katolik /s
The bill to mało powiedziane ale cóż takiego prezydenta nam poloczki wybrały.
Oj tam oj tam, zawsze się trochę stosuje faszystowskie metody, kogo to obchodzi? Brawa dla naszych bohaterskich funkcjonariuszy wywożących w nocy na bagna chore dzieci!
Ponieważ zaraz pewnie dostanę wysyp odpowiedzi w rodzaju “Nie wiesz o czym mówisz, to są *migranci ekonomiczni*, oni przekraczają granicę nielegalnie, są żywą bronią Łukaszenki, Polska ma prawo bronić swoich granic!”, to powtórzę tylko to co powtarzałam już chyba 100 razy w podobnych wątkach na rPolska:
**Wg prawa UE każdy cudzoziemiec znajdujący się na terenie UE ma prawo złożyć wniosek o azyl lub inny rodzaj ochrony. Wniosek musi być rozpatrzony przez sąd, a do tego czasu cudzoziemiec nie może być wydalony z UE.** Prawo nie precyzuje, że taka osoba musi przekroczyć granicę w wyznaczonym miejscu. Chęć złożenia wniosku można zgłosić nawet ustnie np. funkcjonariuszowi straży granicznej, wtedy obowiązkiem państwa jest zapewnienie możliwości złożenia wniosku pisemnego, po czym wnioskodawca oczekuje na decyzję Urzędu ds. Cudzoziemców (w wyznaczonym ośrodku albo niekoniecznie, tego nie pamiętam). Może dostać status uchodźcy lub inny rodzaj ochrony/pozwolenia na pobyt, lub nie dostać i wtedy musi w określonym czasie opuścić UE, lub odwołać się do sądu.
**Pushbacki na granicy z Białorusią są NIELEGALNE**. **Polska oraz UE łamią prawo**. Straż graniczna nie zezwala ludziom znalezionym po polskiej stronie na składanie wniosków o pobyt, tylko wywozi ich do lasu (zwykle w nocy, by nikt nie widział) i każe z powrotem wracać na Białoruś. Ci ludzie są potem albo z powrotem wypychani, często siłą i pod groźbą użycia broni, przez białoruskich funkcjonariuszy, znów na stronę polską, albo przechodzą sami. Znów są łapani przez polskie służby i wyrzucani w lesie przy granicy. Takie sytuacje potrafią powtarzać się wielokrotnie. Wielu z tych ludzi jest uwięzionych w tym ping-pongu. Jest wśród nich wiele osób chorych, wyczerpanych, także bardzo wiele rodzin z dziećmi. Są wśród nich także obywatele Afganistanu, Syrii, Kamerunu oraz innych państw, w których panuje wojna lub jest niebezpieczna sytuacja. Przy granicy Polska wyznaczyła strefę specjalną, w której obowiązują ograniczenia wolności także obywateli polskich (np. ograniczenie przemieszczania się), oraz jest utrudniony (lub całkiem uniemożliwiony, nie wiem jak teraz) dostęp organizacji humanitarnych oraz mediów do migrantów. Aktywiści dostarczający migrantom koce, żywność i pomoc lekarską są szykanowani i zastraszani. **Na koniec 2021 w polskich lasach przy granicy odnaleziono ciała już ok. 20 migrantów.**
Tak to tu tylko zostawiam, nie będę odpisywać na komentarze. Wiele razy już tutaj dyskutowałam na ten temat, i zwykle się okazywało, że ludzie po prostu nie wiedzą o tym, że sytuacja wygląda tak jak opisałam wyżej. **Każdy ma prawo mieć swoją opinię na temat tego jak Polska i UE powinny rozwiązać tę sytuację, ale moim zdaniem trzeba znać te fakty żeby w pełni ją ocenić.**
Nie jestem aktywistką ani żadną ekspertką od prawa międzynarodowego, po prostu powtarzam to co przeczytałam w dyrektywie UE dotyczącej tego tematu, oraz co o tym piszą organizacje pomocowe, np. Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Jest na ten temat dostępnych wiele artykułów, są raporty, zachęcam do szukania informacji.
4 comments
Wyjątkowo Duda z RIGCzem
Oj tam po prostu prezydent Duda głosi miłosierdzie Jezusa jak każdy uczciwy polski katolik /s
The bill to mało powiedziane ale cóż takiego prezydenta nam poloczki wybrały.
Oj tam oj tam, zawsze się trochę stosuje faszystowskie metody, kogo to obchodzi? Brawa dla naszych bohaterskich funkcjonariuszy wywożących w nocy na bagna chore dzieci!
Ponieważ zaraz pewnie dostanę wysyp odpowiedzi w rodzaju “Nie wiesz o czym mówisz, to są *migranci ekonomiczni*, oni przekraczają granicę nielegalnie, są żywą bronią Łukaszenki, Polska ma prawo bronić swoich granic!”, to powtórzę tylko to co powtarzałam już chyba 100 razy w podobnych wątkach na rPolska:
**Wg prawa UE każdy cudzoziemiec znajdujący się na terenie UE ma prawo złożyć wniosek o azyl lub inny rodzaj ochrony. Wniosek musi być rozpatrzony przez sąd, a do tego czasu cudzoziemiec nie może być wydalony z UE.** Prawo nie precyzuje, że taka osoba musi przekroczyć granicę w wyznaczonym miejscu. Chęć złożenia wniosku można zgłosić nawet ustnie np. funkcjonariuszowi straży granicznej, wtedy obowiązkiem państwa jest zapewnienie możliwości złożenia wniosku pisemnego, po czym wnioskodawca oczekuje na decyzję Urzędu ds. Cudzoziemców (w wyznaczonym ośrodku albo niekoniecznie, tego nie pamiętam). Może dostać status uchodźcy lub inny rodzaj ochrony/pozwolenia na pobyt, lub nie dostać i wtedy musi w określonym czasie opuścić UE, lub odwołać się do sądu.
**Pushbacki na granicy z Białorusią są NIELEGALNE**. **Polska oraz UE łamią prawo**. Straż graniczna nie zezwala ludziom znalezionym po polskiej stronie na składanie wniosków o pobyt, tylko wywozi ich do lasu (zwykle w nocy, by nikt nie widział) i każe z powrotem wracać na Białoruś. Ci ludzie są potem albo z powrotem wypychani, często siłą i pod groźbą użycia broni, przez białoruskich funkcjonariuszy, znów na stronę polską, albo przechodzą sami. Znów są łapani przez polskie służby i wyrzucani w lesie przy granicy. Takie sytuacje potrafią powtarzać się wielokrotnie. Wielu z tych ludzi jest uwięzionych w tym ping-pongu. Jest wśród nich wiele osób chorych, wyczerpanych, także bardzo wiele rodzin z dziećmi. Są wśród nich także obywatele Afganistanu, Syrii, Kamerunu oraz innych państw, w których panuje wojna lub jest niebezpieczna sytuacja. Przy granicy Polska wyznaczyła strefę specjalną, w której obowiązują ograniczenia wolności także obywateli polskich (np. ograniczenie przemieszczania się), oraz jest utrudniony (lub całkiem uniemożliwiony, nie wiem jak teraz) dostęp organizacji humanitarnych oraz mediów do migrantów. Aktywiści dostarczający migrantom koce, żywność i pomoc lekarską są szykanowani i zastraszani. **Na koniec 2021 w polskich lasach przy granicy odnaleziono ciała już ok. 20 migrantów.**
Tak to tu tylko zostawiam, nie będę odpisywać na komentarze. Wiele razy już tutaj dyskutowałam na ten temat, i zwykle się okazywało, że ludzie po prostu nie wiedzą o tym, że sytuacja wygląda tak jak opisałam wyżej. **Każdy ma prawo mieć swoją opinię na temat tego jak Polska i UE powinny rozwiązać tę sytuację, ale moim zdaniem trzeba znać te fakty żeby w pełni ją ocenić.**
Nie jestem aktywistką ani żadną ekspertką od prawa międzynarodowego, po prostu powtarzam to co przeczytałam w dyrektywie UE dotyczącej tego tematu, oraz co o tym piszą organizacje pomocowe, np. Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Jest na ten temat dostępnych wiele artykułów, są raporty, zachęcam do szukania informacji.