Wojciech Roszkowski słuchający pierwszy raz Megadeath 1975 – koloryzowane Tags:polska 7 comments Najlepszy album <3 Kto? Oj tak, rust in peace to miazga Megadeath? To jakiś trash metal? > Megadeath Czuję się obrażony. Wojciech toczy świętą wojnę z hangaru 18 i nie bierze jeńców. Ach ta Śmierć na masową skalę i ich Święte wojny… Zasłużona kara. Dawno się tak nie śmiałem. Leave a ReplyYou must be logged in to post a comment.
7 comments
Najlepszy album <3
Kto?
Oj tak, rust in peace to miazga
Megadeath? To jakiś trash metal?
> Megadeath
Czuję się obrażony.
Wojciech toczy świętą wojnę z hangaru 18 i nie bierze jeńców.
Ach ta Śmierć na masową skalę i ich Święte wojny… Zasłużona kara. Dawno się tak nie śmiałem.