Zbudujmy społeczeństwo odkrywców | Kwantowo.pl

3 comments
  1. Bardzo nie lubię podejścia “moja ulubiona dziedzina nauki jest najważniejsza i jak ktoś nie zna jej pojęć to jest kretynem”.

    >pajaców po maturze, myślących, że rok świetlny to miara czasu

    Ja akurat lubię sobie raz na ruski rok coś tam poczytać o fizyce, mimo że rozumiem z tego może 10%, więc wiem co to rok świetlny. Ale jakby mi ktoś z taką wyższością wypominał nieznajomość jakiegoś terminu np. z historii, którą się w ogóle nie interesuję – i mam do tego prawo – to raczej nie siebie nazwałabym w tej sytuacji “pajacem”.

    Ok, autor tekstu wcześniej zżyma się na komentarze w internecie, podważające naukę, a pisane przez ludzi którzy o nauce nie mają pojęcia. I takie przekonanie, że zna się prawdę, mimo że jest się ignorantem, trzeba tępić. Ale powyższy cytat dotyczy już ogólnie ludzi, którzy nie wynieśli ze szkoły akurat tego, co autora fascynuje. Tough luck bro, nie każdy musi podzielać twoje zainteresowania.

  2. Wielu rzeczy z tego tekstu nie rozumiem. Szkołę kończyłem dawno, ale to właśnie podręczniki do matematyki, fizyki, chemii i biologii były dla mnie pierwszymi książkami popularno-naukowymi. To przecież właśnie tam w przystępny sposób dla 8-18 latka wyjaśniana jest natura rzeczy. Z książki do fizyki dowiedziałem się o kocie i czarnych dziurach.

    Po drugie, skoro już się wyzywamy od pajaców, to co za niedouczony pajac zapomniał na tej stronie zamieścić informacje o cookies, politykę prywatności, oraz klauzulę informacyjną (lista darczyńców, zapisanie się do newslettera)?

Leave a Reply