% społeczeństwa, który obawia się przemocy i przestępczości (maj 2022)

24 comments
  1. Nie wierze, wiele osób które znam wspomina coś o dzielnicach w swoich miastach gdzie boją sie chodzić

  2. Polska jest na prawdę bezpiecznym krajem. Szczególnie w dużych miastach (zupełnie przeciwnie do wielu miejsc w zachodniej Europie).

    Tylko co z tego?

  3. Ja sie nie obawiam, ja sie spodziewam i zobojetnialam.

    Chociaz tak serio to nie mialam zadnych straszniejszych sytuacji, ot czasem jak sama pozno ide i za soba slysze kroki to sie troche stresuje, ale to chyba dosc naturalne, szczegolnie u dziewczyn.

  4. Mówiąc zupełnie szczerze Polska w obecnych czasach jest na prawdę bezpiecznym miejscem, są oczywiście miejsca “podwyższonego ryzyka” w każdym większym mieście ale to już nie to co jeszcze 20-25 lat temu, na prawdę progres akurat w kwestii bezpieczeństwa jest według mnie widoczny.

  5. Ciekawy trend na tym subie. Nawet jeśli prezentowane statystyki stawiają Polskę w jaskrawo pozytywnym świetle, to komentujący dwoją się i troją, aby tę informację podważyć.

  6. Nom, jest bezpiecznie w opór. Nadmienię, że to wszystko jest przy ogólnym i powszechny dostępie do broni czarnoprochowej, bez zezwolenia.

  7. Nie chcę psuć zabawy i generalnie też uważam, że Polska jest całkiem bezpiecznym krajem, ale pytanie czy “poczucie zagrożenia” odzwierciedla faktyczny stan zagrożenia przestępczością.

    Np. w Brazylii czują się znacznie mniej zagrożeni niż w Szwecji (33% vs 57%), podczas gdy w rzeczywistości mają o wiele wyższą przestępczość (Crime Index: 67.49 vs 48).

    Holandia czuje się o wiele bardziej zagrożona niż Polska (20% vs 6%), a Crime Index jest zbliżony – Holandia: 27.16, Polska: 30.5

    [Źródło](https://worldpopulationreview.com/country-rankings/crime-rate-by-country)

  8. Tak to jest jak wszystkim brakuje tak samo. Ukradniesz komuś telefon i się jeszcze okaże, że jest zalogowany na Twojego Netflixa.

    Ale warto też pomyśleć dlaczego 6% obawia się przemocy.

    Szczególnie gdy nie mamy karteli i innych zabaw.

    Sam czasem się sram, ale szczerze więcej miałem z policją zjebanych akcji niż z innymi ludźmi na mieście.

  9. Mam jeszcze dla was hot take z własnego doświadczenia – poziom “niebezpieczństwa” na wsiach jest stosunkowo duży przez to że pełno tam ludzi na których mają starzy po prostu wyjebane i robią co chcą

  10. Tytuł wprowadza w błąd, bo ankieta dotyczy tego, co się uważa za najistotniejsze problemy. Tylko dla 6% Polaków przemoc i przestępczość jest wśród głównych problemów, ale to nie oznacza, że tylko taka część w ogóle uważa to za problem. Można się domyślać, że jest więcej osób, które nie czują się bezpiecznie, ale wybierały m.in. inflację i wojnę jako poważniejsze zagrożenia (chyba 3 opcje można wybrać). Zresztą aż tak niski procent nie wyglądałby dla mnie wiarygodnie, bo o ile ja się czuję w Polsce bezpiecznie i wiele razy nocą chodziłem sam przez różne miasta (zdarzało mi się po kilkanaście kilometrów w nocy przez Łódź), to sporo moich koleżanek boi się samotnego powrotu z imprezy, a nie wierzę, że one są wyjątkowe pod tym względem.

Leave a Reply