Pszczoły – urzędniczki z Gdyni są w świetnej formie. Wyprodukowały rekordową ilość miodu

3 comments
  1. Z jednej strony inicjatywa fajna, bo chyba jest to część akcji uświadamiającej na temat ginięcia zapylaczy (przynajmniej w Wwie głównie temu służą miejskie pasieki, jak rozumiem). Z drugiej strony, pszczoła miodna nie jest gatunkiem zagrożonym. A w dzisiejszych czasach może nawet stanowi konkurencję dla dzikich zapylaczy?

    Zamiast promować zakładanie przez zwykłych mieszkańców miasta własnych pasiek, może lepiej promować wiedzę na temat dzikich zapylaczy i jakieś rozwiązania dla polepszenia ich stanu.

Leave a Reply