Powinieneś coś o tych skurwysynach z PZW powiedzieć
Jeśli dobrze pamiętam 165 cm wzrostu.
KARASIE JEDZO GÓWNO
A tak w temacie i poważnie to nie rybę, ale węgorza. Tak z 50cm jak miałem 13 lat. Wujek musiał wyciągnąć z jeziora bo siły nie miałem wręcz.
Kiedyś za dzieciaka łowiłem z dziadkiem. Mój rekord to był karp 42 cm. Minęło 20 lat, a pamiętam to jak dziś.
Teraz okazjonalnie dla relaksu łowię w “Red dead redemptoon 2”
Tak. Jest to ryba.
Największa ryba jaką złapałem to sum metrowy. A tak w ogóle to jakbyście widzieli tego amura co go złapałem jak miałem 9 lat. Prawdziwa Bestia. Ale i tak się nie umywa do tego ogromnego szczupaka co się mojemu staremu z haczyka urwał tydzień temu. No koniec dodam, że PZW to kurwy i uznaję, że komentarz o rybach jest kompletny.
OK 1.5 metra, tope (wg. wiki żarłacz szary).
Oprócz tego dużą ośmiornicę – z mackami też mogła mieć coś kole tego.
10 cm ukleja. Moja pierwsza ryba 🤩 (i ostatnia, bo po niej mi się odechciało)
Karp 1.4 kg
Ryba 👍
Najbardziej imponujący był około 40 cm okoń. Wiele było dużo większych leszczy, jakieś karpie, brat prawie metr szczupaka wyciągnął, ale to bydle, jak na okonia było ogromne. Robił wrażenie i prócz sandacza (choć nie najwiekszego) to mój ulubiony połów ever.
A teraz to już z 10 lat nie byłem na rybach 🙁
A ja mam pytanko. Czemu ludzie nie potrafią odróżnić rybaka od wędkarza i często używają błędnie tych określeń? Ja zawsze sądziłem, że rybacy łowią za pomocą sieci, z łodzi/kutrów a wędkarze, jak sama nazwa wskazuje, za pomocą wędki. Zatem… czy autor wątku jest rybakiem czy wędkarzem bo widzę zdjęcie zrobione na brzegu czy raczej przystani więc raczej powinien napisać “pytanie do wędkarzy”, nieprawdaż…?
14 comments
Duke fishrona
Podaję hasło “pułoć”.
Powinieneś coś o tych skurwysynach z PZW powiedzieć
Jeśli dobrze pamiętam 165 cm wzrostu.
KARASIE JEDZO GÓWNO
A tak w temacie i poważnie to nie rybę, ale węgorza. Tak z 50cm jak miałem 13 lat. Wujek musiał wyciągnąć z jeziora bo siły nie miałem wręcz.
Kiedyś za dzieciaka łowiłem z dziadkiem. Mój rekord to był karp 42 cm. Minęło 20 lat, a pamiętam to jak dziś.
Teraz okazjonalnie dla relaksu łowię w “Red dead redemptoon 2”
Tak. Jest to ryba.
Największa ryba jaką złapałem to sum metrowy. A tak w ogóle to jakbyście widzieli tego amura co go złapałem jak miałem 9 lat. Prawdziwa Bestia. Ale i tak się nie umywa do tego ogromnego szczupaka co się mojemu staremu z haczyka urwał tydzień temu. No koniec dodam, że PZW to kurwy i uznaję, że komentarz o rybach jest kompletny.
OK 1.5 metra, tope (wg. wiki żarłacz szary).
Oprócz tego dużą ośmiornicę – z mackami też mogła mieć coś kole tego.
10 cm ukleja. Moja pierwsza ryba 🤩 (i ostatnia, bo po niej mi się odechciało)
Karp 1.4 kg
Ryba 👍
Najbardziej imponujący był około 40 cm okoń. Wiele było dużo większych leszczy, jakieś karpie, brat prawie metr szczupaka wyciągnął, ale to bydle, jak na okonia było ogromne. Robił wrażenie i prócz sandacza (choć nie najwiekszego) to mój ulubiony połów ever.
A teraz to już z 10 lat nie byłem na rybach 🙁
A ja mam pytanko. Czemu ludzie nie potrafią odróżnić rybaka od wędkarza i często używają błędnie tych określeń? Ja zawsze sądziłem, że rybacy łowią za pomocą sieci, z łodzi/kutrów a wędkarze, jak sama nazwa wskazuje, za pomocą wędki. Zatem… czy autor wątku jest rybakiem czy wędkarzem bo widzę zdjęcie zrobione na brzegu czy raczej przystani więc raczej powinien napisać “pytanie do wędkarzy”, nieprawdaż…?