Właśnie się nie mogę zdecydować czy jechać po te lody czy nie do lokalnego Dino. Ale z takiej okazji to aż ciężko nie skorzystać
Zamiast do roboty to do kościoła wypierdalać…. Diabły
Uciskałem juz w żabce, tera ide ucisnąć do lidla.
Dzięki za przypomnienie! Zaraz pojadę na zakupy!
Jest wolny rynek. Nie podoba się praca w niedzielę, to można zmienić pracę na inną lub założyć własną firmę. Nie ma przymusowej pracy w tym kraju.
Dziwi mnie to uczepienie się handlu i traktowanie jako dziedziny uprzywilejowanej. Albo pozwalamy na jakąkolwiek pracę w niedziele, albo nie.
Zaraz ide ich pocisnac.
Zakaz handlu, zakaz handlu, jakby tak była niedziela wolna od kościoła to Polska by została liderem unii /s
Każda osoba powinna mieć prawo do dwóch dni wolnych w tygodniu pod rząd.
Ale to nie musi być niedziela. Co im tam w Solidarności odwaliło? Nie słyszeli o hutach, elektrowniach, zbiorkomie, służbach porządkowych i innymi branżami, które muszą pracować cały tydzień, inaczej kraj się zawali? Związki zawodowe są od tego, żeby reprezentować zrzeszonych w nich pracowników a nie interesy religijne.
Naprawdę, bardzo szanuję związki zawodowe, ale tylko wtedy, kiedy reprezentują interesy pracownicze. Obecny deal, w jakim pracownik za pracę w niedzielę dostaje wyższe wynagrodzenie (i chyba może też odmówić pracy w ten dzień? Correct me if I’m wrong) jest chyba okej dla wszystkich. Czemu Solidarność nie walczy żeby, no nie wiem, podnieść jeszcze bardziej ten mnożnik? (pytanie retoryczne)
bruh, prawem człowieka jest właśnie możliwość kupienia pożywienia w niedzielę
w magazynie, w fabryce, w usługach… wszyscy inni mogą pracować.
To nic, że pracownicy biedronek mieli taki system zmianowy i dalej pracowali 40h… ale w NIEDZIELĄŚŁŚĄD,LAS E? !
fuck
na 100% zaraz będą z tym bilbordy tak samo jak ztymi maryjami czy co oni tam dają
Oj był już dzisiaj katolik uciskany xD
Tak. Kabanosy już kupione
Byłam w primarku . Ale jak pracowałam jeszcze w weekendy to dziwiłam się czemu sprzedawczyni w biedronce musi mieć wolne a ja pracuje każdy weekend i święto .
Dziecko wyklęte w wózek zaklęte
Jak ja nienawidzę zakazu handlu w niedziele jprdl. To jest najgłupsza kurwa rzecz w historii polski, a to jest wysoka poprzeczka
Ja byłem jednym z tych biednych uciśnionych w Biedronce. Teraz pójdę dla odmiany uciskać innych.
Z przyjemnością zrobiłem dziś zakupy. Pierwsza normalna niedziela od dawna, bez robienia zakupów w sobotę na poniedziałek.
Wkurwia mnie to, bo jako student dzienny nie jestem w stanie mieć wystarczającej liczby godzin w tygodniu, żeby liczył mi się pełny etat
Nawet 4 razy. Dobrze że od tego się nie ślepnie 😛
Pamiętajcie, w niedzielę chodzi się do kościółka i do restauracji, bo tam obsłużą was roboty i nie należy szanować robotów w gastronomii (oczywiste /s, wkurwia mnie brak szacunku dla osób pracujących w gastronomii).
Sumienie związkowców nie obejmuje kierowców autobusów, motorniczych, kolejarzy, dróżników, pilotów, stewardess, pracowników lotnisk, policjantów, strażaków, ochroniarzy, stróżów, obsługi parkingów, dziennikarzy, reporterów, muzealników, przewodników turystycznych, recepcjonistów, obsługi hotelowej, barmanów, kelnerów, kucharzy, dostawców jedzenia, lekarzy, pielęgniarek, salowych, pracowników wszelkich pogotowi technicznych, aktorów, wielu pracowników kultury, wielu artystów, organizatorów eventów, górników, hutników i – do jasnej ciasnej – mnóstwa jeszcze innych zawodów. Często nie pobierając większego niż standardowe wynagrodzenia za obecność w pracy w niedzielę właśnie.
Ale nie, trzeba było uprzywilejować jeden zawód i zrobić problem wszystkim.
Zamiast zagwarantować prawnie określoną ilość wolnych dni w miesiącu, w tym na przykład połowę tych niedziel czy coś tego rodzaju. Oraz zagwarantować odpowiednio wyższą stawkę za pracę w dzień teoretycznie wolny od pracy (co w praktyce często powoduje kolejki chętnych do pracy właśnie w taki dzień).
Związki zawodowe. Banda “działaczy” w najgorszym tego słowa znaczeniu, myślących o sobie, o wąsko pojętym organizacyjnym interesie, a jeśli o pracownikach, to tak na pokaz i bez sensu jak w tym przypadku. Gdyby tacy działali w czasach niewolnictwa, to by nie walczyli o jego zniesienie, tylko o prawo niewolników do bycia bitym krótszym batem.
[removed]
Tu od początku chodziło tylko i wyłącznie o to by ludzi z galerii handlowych wygonić i zagonić do kościoła. Wszelkie hasła typu niedziela dla rodziny etc można między bajki włożyć. Inaczej “uprzywilejowali” by więcej grup społecznych.
Ciekawa rzecz z tymi niedzielami no bo wolne bo ludzie mają mieć czas dla siebie itp. Tylko dlaczego kolektury lotto są po otwierane przez całe niedziele…?
niektorym praca w weekendy pasuje z powodu szkoly, lub wymieniania sie dziecimi.(IE jeden rodzic pracuje w tygodniu drugi w weekendy). lub sa ateistami i do kosciola nie chodza. takie zamykanie to glupota.
Wszystko powinno być zamknięte i nieczynne. Szpitale, policja, straż pożarna, żabki i wszystkie neoczytelnie i żadnej komunikacji miejskiej. Jak kurwa szabas to szabas.
Ten przygłup z Solidarności, chciał by ludzie w niedzielę zamiast do marketów chodzili do kościoła, ale zapomniał że chodzili tam tylko dlatego, by potem pójść na zakupy. Teraz kościoły świeca pustkami, bo każdy w niedzielę woli zostać sobie w domu i pochillowac skoro i tak nie może sobie zrobić zakupów. Studentom ciężej się utrzymać, bo dorabiali sobie w niedzielę w galerii i wszyscy są podirytowani ze trzeba robić zakupy na zapas, przez co w wielu domach marnuje się więcej jedzenia. Wspaniały efekt świetnych pomysłów Solidarności. Zbeszczescili ta nazwę, tak ważną kiedyś dla Polaków. Bez sentymentów jednak Panowie i Panie. Można ich obrażać i obsmiewac ile wlezie, już nic od dawna sobą nie reprezentują.
Pierdolenie. Pracowałem wczoraj i dzisiaj, za to nie muszę pracować jutro i pojutrze.
Pozdrawiam cieplutko
“Solidarność” to organizacja starych cepów którzy bronią wartości kościelnych/PiSowskich, a nie praw pracowników Zmień moje zdanie.
(Rant)
i śmieszy mnie troche fakt że jak pracowałem dla wsparcia klienta zagranicznej firmy i byłem zatrudniany przez polską agencję outsourcingową to już grafik w którym pracuje kurwa 7 dni w tygodniu po 8 godzin, w poniedziałek na 13 wt-czw na 21 w pt-nd na 17 to już wszystko jest okej bo jak klientowi kurwa nie działa aplikacja to nie może bez niej przeżyć i ja muszę mu ją o północy naprawiać ale jak jestem kurwa głodny nie mam co jeść i chcę kupić jebany chleb to to już nie jest potrzebne
Edit: a żeby mieć wolne święta bożego narodzenia musiałem sobie chytrze modyfikować grafik XD nawet nie ma wigilię tylko na 25/26
Przecież wszyscy wiedzą, że zakaz handlu w niedziele powstał dla kościoła, a nie dla pracowników. Solidarność walczyła z komunizmem, by sama tworzyła ją razem z PiS
32 comments
Właśnie się nie mogę zdecydować czy jechać po te lody czy nie do lokalnego Dino. Ale z takiej okazji to aż ciężko nie skorzystać
Zamiast do roboty to do kościoła wypierdalać…. Diabły
Uciskałem juz w żabce, tera ide ucisnąć do lidla.
Dzięki za przypomnienie! Zaraz pojadę na zakupy!
Jest wolny rynek. Nie podoba się praca w niedzielę, to można zmienić pracę na inną lub założyć własną firmę. Nie ma przymusowej pracy w tym kraju.
Dziwi mnie to uczepienie się handlu i traktowanie jako dziedziny uprzywilejowanej. Albo pozwalamy na jakąkolwiek pracę w niedziele, albo nie.
Zaraz ide ich pocisnac.
Zakaz handlu, zakaz handlu, jakby tak była niedziela wolna od kościoła to Polska by została liderem unii /s
Każda osoba powinna mieć prawo do dwóch dni wolnych w tygodniu pod rząd.
Ale to nie musi być niedziela. Co im tam w Solidarności odwaliło? Nie słyszeli o hutach, elektrowniach, zbiorkomie, służbach porządkowych i innymi branżami, które muszą pracować cały tydzień, inaczej kraj się zawali? Związki zawodowe są od tego, żeby reprezentować zrzeszonych w nich pracowników a nie interesy religijne.
Naprawdę, bardzo szanuję związki zawodowe, ale tylko wtedy, kiedy reprezentują interesy pracownicze. Obecny deal, w jakim pracownik za pracę w niedzielę dostaje wyższe wynagrodzenie (i chyba może też odmówić pracy w ten dzień? Correct me if I’m wrong) jest chyba okej dla wszystkich. Czemu Solidarność nie walczy żeby, no nie wiem, podnieść jeszcze bardziej ten mnożnik? (pytanie retoryczne)
bruh, prawem człowieka jest właśnie możliwość kupienia pożywienia w niedzielę
w magazynie, w fabryce, w usługach… wszyscy inni mogą pracować.
To nic, że pracownicy biedronek mieli taki system zmianowy i dalej pracowali 40h… ale w NIEDZIELĄŚŁŚĄD,LAS E? !
fuck
na 100% zaraz będą z tym bilbordy tak samo jak ztymi maryjami czy co oni tam dają
Oj był już dzisiaj katolik uciskany xD
Tak. Kabanosy już kupione
Byłam w primarku . Ale jak pracowałam jeszcze w weekendy to dziwiłam się czemu sprzedawczyni w biedronce musi mieć wolne a ja pracuje każdy weekend i święto .
Dziecko wyklęte w wózek zaklęte
Jak ja nienawidzę zakazu handlu w niedziele jprdl. To jest najgłupsza kurwa rzecz w historii polski, a to jest wysoka poprzeczka
Ja byłem jednym z tych biednych uciśnionych w Biedronce. Teraz pójdę dla odmiany uciskać innych.
Z przyjemnością zrobiłem dziś zakupy. Pierwsza normalna niedziela od dawna, bez robienia zakupów w sobotę na poniedziałek.
Wkurwia mnie to, bo jako student dzienny nie jestem w stanie mieć wystarczającej liczby godzin w tygodniu, żeby liczył mi się pełny etat
Nawet 4 razy. Dobrze że od tego się nie ślepnie 😛
Pamiętajcie, w niedzielę chodzi się do kościółka i do restauracji, bo tam obsłużą was roboty i nie należy szanować robotów w gastronomii (oczywiste /s, wkurwia mnie brak szacunku dla osób pracujących w gastronomii).
Sumienie związkowców nie obejmuje kierowców autobusów, motorniczych, kolejarzy, dróżników, pilotów, stewardess, pracowników lotnisk, policjantów, strażaków, ochroniarzy, stróżów, obsługi parkingów, dziennikarzy, reporterów, muzealników, przewodników turystycznych, recepcjonistów, obsługi hotelowej, barmanów, kelnerów, kucharzy, dostawców jedzenia, lekarzy, pielęgniarek, salowych, pracowników wszelkich pogotowi technicznych, aktorów, wielu pracowników kultury, wielu artystów, organizatorów eventów, górników, hutników i – do jasnej ciasnej – mnóstwa jeszcze innych zawodów. Często nie pobierając większego niż standardowe wynagrodzenia za obecność w pracy w niedzielę właśnie.
Ale nie, trzeba było uprzywilejować jeden zawód i zrobić problem wszystkim.
Zamiast zagwarantować prawnie określoną ilość wolnych dni w miesiącu, w tym na przykład połowę tych niedziel czy coś tego rodzaju. Oraz zagwarantować odpowiednio wyższą stawkę za pracę w dzień teoretycznie wolny od pracy (co w praktyce często powoduje kolejki chętnych do pracy właśnie w taki dzień).
Związki zawodowe. Banda “działaczy” w najgorszym tego słowa znaczeniu, myślących o sobie, o wąsko pojętym organizacyjnym interesie, a jeśli o pracownikach, to tak na pokaz i bez sensu jak w tym przypadku. Gdyby tacy działali w czasach niewolnictwa, to by nie walczyli o jego zniesienie, tylko o prawo niewolników do bycia bitym krótszym batem.
[removed]
Tu od początku chodziło tylko i wyłącznie o to by ludzi z galerii handlowych wygonić i zagonić do kościoła. Wszelkie hasła typu niedziela dla rodziny etc można między bajki włożyć. Inaczej “uprzywilejowali” by więcej grup społecznych.
Ciekawa rzecz z tymi niedzielami no bo wolne bo ludzie mają mieć czas dla siebie itp. Tylko dlaczego kolektury lotto są po otwierane przez całe niedziele…?
niektorym praca w weekendy pasuje z powodu szkoly, lub wymieniania sie dziecimi.(IE jeden rodzic pracuje w tygodniu drugi w weekendy). lub sa ateistami i do kosciola nie chodza. takie zamykanie to glupota.
Wszystko powinno być zamknięte i nieczynne. Szpitale, policja, straż pożarna, żabki i wszystkie neoczytelnie i żadnej komunikacji miejskiej. Jak kurwa szabas to szabas.
Ten przygłup z Solidarności, chciał by ludzie w niedzielę zamiast do marketów chodzili do kościoła, ale zapomniał że chodzili tam tylko dlatego, by potem pójść na zakupy. Teraz kościoły świeca pustkami, bo każdy w niedzielę woli zostać sobie w domu i pochillowac skoro i tak nie może sobie zrobić zakupów. Studentom ciężej się utrzymać, bo dorabiali sobie w niedzielę w galerii i wszyscy są podirytowani ze trzeba robić zakupy na zapas, przez co w wielu domach marnuje się więcej jedzenia. Wspaniały efekt świetnych pomysłów Solidarności. Zbeszczescili ta nazwę, tak ważną kiedyś dla Polaków. Bez sentymentów jednak Panowie i Panie. Można ich obrażać i obsmiewac ile wlezie, już nic od dawna sobą nie reprezentują.
Pierdolenie. Pracowałem wczoraj i dzisiaj, za to nie muszę pracować jutro i pojutrze.
Pozdrawiam cieplutko
“Solidarność” to organizacja starych cepów którzy bronią wartości kościelnych/PiSowskich, a nie praw pracowników Zmień moje zdanie.
(Rant)
i śmieszy mnie troche fakt że jak pracowałem dla wsparcia klienta zagranicznej firmy i byłem zatrudniany przez polską agencję outsourcingową to już grafik w którym pracuje kurwa 7 dni w tygodniu po 8 godzin, w poniedziałek na 13 wt-czw na 21 w pt-nd na 17 to już wszystko jest okej bo jak klientowi kurwa nie działa aplikacja to nie może bez niej przeżyć i ja muszę mu ją o północy naprawiać ale jak jestem kurwa głodny nie mam co jeść i chcę kupić jebany chleb to to już nie jest potrzebne
Edit: a żeby mieć wolne święta bożego narodzenia musiałem sobie chytrze modyfikować grafik XD nawet nie ma wigilię tylko na 25/26
Przecież wszyscy wiedzą, że zakaz handlu w niedziele powstał dla kościoła, a nie dla pracowników. Solidarność walczyła z komunizmem, by sama tworzyła ją razem z PiS