“To konieczne i nieodwracalne”. Dzieci rolników wyjeżdżają, na wsiach nie ma kto zostać

3 comments
  1. Wieś i małe miasteczka wymierają, komunikacja nie istnieje tylko samochód. Rozrywki nie ma. Jedyna praca na wsi to ta na roli. Nic dziwnego że wyjeżdżają. To nie jest życie dla nich tylko jest to egzystencja.

  2. Trochę pomieszane z poplątaniem w tym artykule. Wieś ≠ rolnictwo. Zresztą sami zwrócili uwagę że 80% mieszkańców wsi wcale się z niego nie utrzymuje, a jeśli mówić o dużych gospodarstwach rolnych, a nie o malutkim kawałku pola który ledwo wykarmia pojedyncze gospodarstwo to pewnie jest to 98%.

    Rolnictwo to przemysł i nic dziwnego że wiele mikroskopijnych gospodarstw traci rację bytu.

  3. Ex-sowieckie manufaktury w stylu ZM Wola gdzie Mirek ze Staśkiem stał przez 8h przy NRD-owskiej tokarce albo frezarce zdechły bo nowoczesna obrabiarka CNC zrobi więcej, lepiej i mniejszym kosztem, mimo, że kosztuje kupę kasy.

    Wygląda na to, że wreszcie kończą się czasy zacofanych wiosek gdzie każdy jeden mieszkaniec uprawia mały poletek swoim T-25 abo C-330, alkoholowe życie kręci się wokół spożywczaka “u Basi” i coniedzielnych spędów u miejscowego pedofila.

    Nie jest to ani ekonomiczne ani ekologiczne.

    Im szybciej w Polsce dokona się transformacja do przemysłowej produkcji żywności tym lepiej dla wszystkich.

    Gospodarze zarządzający dużymi gospodarstwami to przedsiębiorcy więc przy okazji zniknie też jeden z mateczników kaszyzmu popierającego Partię.

Leave a Reply