Grzegorz Schetyna stracił prawo jazdy. Jechał 123 km/h w terenie zabudowanym

25 comments
  1. Zazdroszczą rządowi zapierdzielania w kolumnach BORu, nie dość że sami muszą kierować to jeszcze mandat grozi.

  2. No to mamy powtorke z rozrywki w tvp. Najpierw news o schetynie a potem nawiazanie do tuska. Oni naprawde sa takimi idiotami zeby ciagle dawac kurskiemu pozywke?

  3. No tak PEŁO, jak to na nich przystało za nic mają przepisy prawa tak samo jaki PISOWCY.

    Jak można zapierdalać 123km/h nawet za terenem zabudowanym? Przecież to kryminał. Czekam na obrońców jazdy “szybko ale bezpiecznie” albo “to jego pierwszy mandat (bo go pierwszy raz złapali)”, albo “on z PO jemu wolno”, albo ‘uwzięło się Państwo PISOWSKIE na biedną nieporadną opozycję”.

  4. >Jechał 123 km/h

    >Byłem przekonany, że opuściłem już teren zabudowany. Popełniłem błąd. Przepraszam

    Pan Grzegorz pomylił miejską ulicę z drogą ekspresową. Ja bym oprócz zabrania prawa jazdy skierował dodatkowo na obowiązkową konsultację okulistyczną, a jeśli ze wzrokiem wszystko w porządku to niech psychiatra sprawdzi czy u Pana Grzegorza nie zaczęła się deprywacja zdolności poznawczych.

  5. Kolejny debil. Kobieta mnie dzisiaj zaczęła wyzywać, bo jechałam rowerem po chodniku. Spoko, wiem, że powinnam po ulicy, ale wolę po chodniku i przeżyć, bo debili pędzących po 100 km/h tu gdzie mieszkam jest multum. Nawet policja nie łapie za jazdę po chodniku, bo wiedzą jaka jest sytuacja.

  6. Grzechu ładnie przeprosił na Twitterze (nie mówię że to oznacza że nie jest winny, tylko informuję)

  7. No i jak taki ktoś ma robić cokolwiek dla poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach? Pewnie uważa że kierowcy to grupa prześladowana przez nie wiadomo po co ustawione znaki i zakazy, a najlepsi kierowcy jeżdżą „szybko ale bezpiecznie” nie to co te zawalidrogi.

  8. Napisać chciałem kilka wulgaryzmów pod jego adresem ale nie warto. Po namyśle nawet go rozumiem. Spieszył się do przegranych wyborów. Komu by się chciało wywozić ten gnój, zostawiony przez zjednoczoną prawicę aka PiS? Lepiej siedzieć w opozycji i brać dietę.

  9. Coś mi dzwoni, ale nie jestem pewien.

    Czy Schetyna nie były przypadkiem jednym z tych, który bronił tego że Tusk (który przyznał się do winy) jechał te 100-parę km/h w zabudowanym? Nie Schetyna był jednym z tych, co uważali że Tusk nie powinien był wtedy stracić prawka?

Leave a Reply