To WOS już jest prawicowym przedmiotem? Jprdl… W ogóle cały wywiad to jedno wielkie oburzenie czemu “prawicowa historia” jest zła a “lewicowa” cacy. Nie żebym się spodziewał po KP zbyt wiele…
Nazywanie tego “podręcznikiem” to spora przesada.
Ale symptom czego?
Poza mila pogawedka, wymiana zdan na temat fajnych ksiazek o charakterze historycznym, pochwaleniem sie swoimi niebywalymi metodami wychowawczymi oraz (cytuje poczatek artykulu):
> I prawdopodobnie większość z nich będzie robić to co do tej pory. Czyli prawicowi WOS-owcy i historyczki będą opowiadać prawicową wersję współczesności, a ci mniej prawicowi – tę bardziej centrową.
Brak jest zasadniczego komentarza ktory obiecywal tytul.
Poza ta niezwykle odkrywcza, niewatpliwie autorska mysla – caly artykul ma znikoma wartosc publicystyczna.
Tytul to clickbait, tresc imo nieciekawa i nic nie wnoszaca.
A sugestia, ze Roszkowski jest historykiem mnie zenujexd
Jedyne co zdaje sie dodatkowo potwierdzac teze z tytułu to to, ze wywiad rowniez prowadzony jest w duchu nieomylnosci zdania, ktore jest mojsze.
I to piszac o co najmniej dyskusyjnych tematach jak kwestia miejsca w edukacji podstawowej historycznie poprawnych tresci bedacych jednak swiadectwem tego, do jak okrutnych rzeczy zdolni sa ludzie. W podstawie programowej jezyka polskiego (ktorego Pani zdaje sie jest nauczycielem) dalej mamy pozycje niewybrednie opisujace zdarzenia ww2.
I to moze byc problem jak spojrzec z odpowiedniej perspektywy. Jednak problemem HiTu nie jest jego nieprzystosowanie dla bardziej wrazliwej mlodzierzy. Ale zupelne zczyraczenie procesow myslowych. Jakies tepe przekonanie, ze osobisty swiatopoglad moze ot tak zawitac w pozycjach, ktore powinny promowac wspolczesna metodologie naukowa. Wykorzystujac przy okazji manipulacje jezykowa, instancje “chlopskiego rozumu” i co najmniej parensascie innych bledow poznawczych.
Komentuje, bo jestem zdania, ze teza z tytulu jest prawdziwa. Dotyczy niestety takze bardzo gleboko spolecznosci akademickiej a w szczegolnosci… No ale to poczeka na inny rant
Nie czytałem tekstu, ale komentując sam tytuł: No shit, Sherlock.
Moim zdaniem wywalenie WOSu jest głównym celem wdrożenia HiTu.
A efektowny podręcznik jest tylko narzędziem do tego by odwrócić uwagę od tego że właśnie zniknął przedmiot na którym uczy się o trójpodziale władzy, czy o priorytecie tekstów prawnych – gdzie najwyższy, ponad Konstytucją RP, mają traktaty Unii Europejskiej. I pewnie więcej podobnych informacji o których już nie pamiętam – ale te dwa wbiły mi się mocno w pamięć.
Jak wszyscy wiemy, w Polsce te wartości/ten stan prawny już w praktyce nie istnieje, pozostało więc PiSowi zakopać dowody i wspomnienia po nim propagandowym tekstem.
To że może uda im się wpłynąć na umysły jakiemuś, nawet pewnie niewielkiemu procentowi uczniów tym wspaniałym tekstem, to tylko bonus 🙂
5 comments
To WOS już jest prawicowym przedmiotem? Jprdl… W ogóle cały wywiad to jedno wielkie oburzenie czemu “prawicowa historia” jest zła a “lewicowa” cacy. Nie żebym się spodziewał po KP zbyt wiele…
Nazywanie tego “podręcznikiem” to spora przesada.
Ale symptom czego?
Poza mila pogawedka, wymiana zdan na temat fajnych ksiazek o charakterze historycznym, pochwaleniem sie swoimi niebywalymi metodami wychowawczymi oraz (cytuje poczatek artykulu):
> I prawdopodobnie większość z nich będzie robić to co do tej pory. Czyli prawicowi WOS-owcy i historyczki będą opowiadać prawicową wersję współczesności, a ci mniej prawicowi – tę bardziej centrową.
Brak jest zasadniczego komentarza ktory obiecywal tytul.
Poza ta niezwykle odkrywcza, niewatpliwie autorska mysla – caly artykul ma znikoma wartosc publicystyczna.
Tytul to clickbait, tresc imo nieciekawa i nic nie wnoszaca.
A sugestia, ze Roszkowski jest historykiem mnie zenujexd
Jedyne co zdaje sie dodatkowo potwierdzac teze z tytułu to to, ze wywiad rowniez prowadzony jest w duchu nieomylnosci zdania, ktore jest mojsze.
I to piszac o co najmniej dyskusyjnych tematach jak kwestia miejsca w edukacji podstawowej historycznie poprawnych tresci bedacych jednak swiadectwem tego, do jak okrutnych rzeczy zdolni sa ludzie. W podstawie programowej jezyka polskiego (ktorego Pani zdaje sie jest nauczycielem) dalej mamy pozycje niewybrednie opisujace zdarzenia ww2.
I to moze byc problem jak spojrzec z odpowiedniej perspektywy. Jednak problemem HiTu nie jest jego nieprzystosowanie dla bardziej wrazliwej mlodzierzy. Ale zupelne zczyraczenie procesow myslowych. Jakies tepe przekonanie, ze osobisty swiatopoglad moze ot tak zawitac w pozycjach, ktore powinny promowac wspolczesna metodologie naukowa. Wykorzystujac przy okazji manipulacje jezykowa, instancje “chlopskiego rozumu” i co najmniej parensascie innych bledow poznawczych.
Komentuje, bo jestem zdania, ze teza z tytulu jest prawdziwa. Dotyczy niestety takze bardzo gleboko spolecznosci akademickiej a w szczegolnosci… No ale to poczeka na inny rant
Nie czytałem tekstu, ale komentując sam tytuł: No shit, Sherlock.
Moim zdaniem wywalenie WOSu jest głównym celem wdrożenia HiTu.
A efektowny podręcznik jest tylko narzędziem do tego by odwrócić uwagę od tego że właśnie zniknął przedmiot na którym uczy się o trójpodziale władzy, czy o priorytecie tekstów prawnych – gdzie najwyższy, ponad Konstytucją RP, mają traktaty Unii Europejskiej. I pewnie więcej podobnych informacji o których już nie pamiętam – ale te dwa wbiły mi się mocno w pamięć.
Jak wszyscy wiemy, w Polsce te wartości/ten stan prawny już w praktyce nie istnieje, pozostało więc PiSowi zakopać dowody i wspomnienia po nim propagandowym tekstem.
To że może uda im się wpłynąć na umysły jakiemuś, nawet pewnie niewielkiemu procentowi uczniów tym wspaniałym tekstem, to tylko bonus 🙂