lekko nie będzie

6 comments
  1. Właściwie to w Polsce nie trzeba się nawet starać by czerpieć więc jaka to różnica?

  2. Seks dla cierpienia? To już Lem o tym pisał, nawet pewnie by to kościołowi pasowało; kurwa czy my żyjemy w świecie z Dzienników Gwiazdowych…

  3. Znaczy to poniekąd ma sens w pewnej pokrętnej logice.

    Otóż jak wszyscy wiemy – istnienie to cierpienie. A istnienie w Polsce to duże cierpienie. Efektem seksu może być nowe życie. Sprowadzając nowe życie do Polski, zwiększamy ilość cierpienia na świecie.

    Ergo, Czarnek ma rację! /s

Leave a Reply