>Najważniejsze jednak w tym wszystkim jest to, że zdaniem ekonomistów inflacja w kolejnych miesiącach zmieni swoją strukturę – czynniki zewnętrzne, czyli te związane przede wszystkim z pandemią i szokami w handlu, zejdą na drugi plan. Na pierwszy za to wysunie się niepokojący proces, który niebywale trudno zatrzymać – chodzi o spiralę płacowo-cenową, napędzaną brakiem rąk do pracy, presją na wzrost wynagrodzeń i rosnącymi oczekiwaniami inflacyjnymi
Ciekawe, czy bajkę o inflacji powodowanej wyłącznie przez złą Unię, Covid i Rosję, a nie działania PIS, uda się dociągnąć aż do wyborów.
No i jeszcze kluczowe zdanie na koniec:
>Wśród ciężkich najbliższych 24 miesięcy kolejne 6 może okazać się jeszcze najmniej dotkliwe. Zobaczymy, jaka będzie decyzja polityczna w tej kwestii
Czyli najgorsze dopiero przed nami. Jeśli PIS faktycznie ogłosi niedługo przyspieszone wybory, to będzie bardzo zły znak.
Mam wrażenie ze parę razy w tygodniu jest juz prawie koniec PiS i polityczne trzęsienie ziemi. Taki polityczny jednorożec …
Generalny ja nie wiem co musiałby się stać żeby pis nie wygrało. Ludzi głosujących na pis jest mnóstwo i nie za bardzo dyskutują o jakiekolwiek inne opcji politycznej (przynajmniej jak widzę)
Nawet jak nie zdobędą większości od razu to jest szansa że przekupią posłów stolkami w spółkach by ich popierali.
Jak co tydzień, nowa porcja prognoz typu *upadek PIS już za chwileczkę, już za momencik*.
Trzęsienia ziemi trwają trochę czasu, potem są wstrząsy wtórne, a potem ludzie odbudowują się i dalej zamieszkują te niebezpieczne miejsca. Zrujnowane, ze zniszczonymi drogami i elektrowniami jądrowymi po katastrofach. Toksyczne i szkodliwe dla zdrowia i ducha. Jak Polska za rządów pis.
Any second now…nie serio,tym razem to na pewno
Problem jest taki, że nie ma żadnej alternatywy dla polski. PO nic nie zmieni poza krzykami o aborcji przez 4 lata, a lewica by jeszcze bardziej rozjebala kraj i dociagnela nas do dwucyfrowej inflacji.
7 comments
>Najważniejsze jednak w tym wszystkim jest to, że zdaniem ekonomistów inflacja w kolejnych miesiącach zmieni swoją strukturę – czynniki zewnętrzne, czyli te związane przede wszystkim z pandemią i szokami w handlu, zejdą na drugi plan. Na pierwszy za to wysunie się niepokojący proces, który niebywale trudno zatrzymać – chodzi o spiralę płacowo-cenową, napędzaną brakiem rąk do pracy, presją na wzrost wynagrodzeń i rosnącymi oczekiwaniami inflacyjnymi
Ciekawe, czy bajkę o inflacji powodowanej wyłącznie przez złą Unię, Covid i Rosję, a nie działania PIS, uda się dociągnąć aż do wyborów.
No i jeszcze kluczowe zdanie na koniec:
>Wśród ciężkich najbliższych 24 miesięcy kolejne 6 może okazać się jeszcze najmniej dotkliwe. Zobaczymy, jaka będzie decyzja polityczna w tej kwestii
Czyli najgorsze dopiero przed nami. Jeśli PIS faktycznie ogłosi niedługo przyspieszone wybory, to będzie bardzo zły znak.
Mam wrażenie ze parę razy w tygodniu jest juz prawie koniec PiS i polityczne trzęsienie ziemi. Taki polityczny jednorożec …
Generalny ja nie wiem co musiałby się stać żeby pis nie wygrało. Ludzi głosujących na pis jest mnóstwo i nie za bardzo dyskutują o jakiekolwiek inne opcji politycznej (przynajmniej jak widzę)
Nawet jak nie zdobędą większości od razu to jest szansa że przekupią posłów stolkami w spółkach by ich popierali.
Jak co tydzień, nowa porcja prognoz typu *upadek PIS już za chwileczkę, już za momencik*.
Trzęsienia ziemi trwają trochę czasu, potem są wstrząsy wtórne, a potem ludzie odbudowują się i dalej zamieszkują te niebezpieczne miejsca. Zrujnowane, ze zniszczonymi drogami i elektrowniami jądrowymi po katastrofach. Toksyczne i szkodliwe dla zdrowia i ducha. Jak Polska za rządów pis.
Any second now…nie serio,tym razem to na pewno
Problem jest taki, że nie ma żadnej alternatywy dla polski. PO nic nie zmieni poza krzykami o aborcji przez 4 lata, a lewica by jeszcze bardziej rozjebala kraj i dociagnela nas do dwucyfrowej inflacji.