Kolejny eunuch bez własnego zdania, który przewodzi milionom *_*
Papieżowi chyba wdaje się demencja, bo już nawet Internet Explorer szybciej ogarnął, że to Rosja jest inicjatorem wojny na Ukrainie.
To wcześniej się bali, że Ruskie dojdą do Watykanu, czy o co im chodzi?
Tu sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa. Papieżowi nic nie wychodzi. Chce być polityczny – jest źle, próbuje nie być polityczny – wychodzi jeszcze gorzej.
Jeśli mam być szczery – słowa potępienia dla mordercy Duginy i żal z powodu jej śmierci to jest dokładnie to, czego oczekiwałbym od głowy kościoła, gdybym sam był katolikiem. W końcu według kościoła każde życie jest święte, a człowiek zostanie osądzony po śmierci. Więc czy ktoś był dzieckiem, ideałem cnoty i altruizmu czy faszystowskim dzbanem, mała to różnica z tego punktu widzenia – każde życie jest święte i tyle. Nie do kościoła należy ocena “komu się bardziej należało i kto ma rację, a kto nie ma”. Do kościoła należy co najwyżej potępienie wojny jako takiej, wyrażenie żalu i modlitwy za ofiary wojny (z obu stron) i tyle – a jeszcze jako organizacja powinni podjąć się pomocy materialnej na ile tylko dadzą radę.
Natomiast – nie wiem po chuj było to wyciągać w ogóle? Bo jeśli odrzucić kwestie polityczne, nie było kompletnie żadnego powodu, żeby papież w ogóle wypowiadał się o tej kwestii – jak wyżej, jej śmierć nie jest ważniejsza ani bardziej tragiczna od innych tysięcy ludzi, którzy giną na całym świecie każdego dnia. Chyba, żeby wprost został poproszony o wypowiedzenie się w tym temacie.
Po drugie, kościół już setki lat temu zbyt daleko zabrnął w politykę, żeby teraz udawać apolityczną organizację, bo kompletnie nikt w to nie uwierzy. Dlatego lepiej by było, żeby papież w ogóle nie otwierał paszczy, bo czy chce dobrze czy źle, to i tak na jedno wyjdzie i tu nie ma żadnego dobrego ruchu, który mógłby zrobić. Kościół sobie wieki pracował na tę pozycję, w którą teraz wpadł.
4 comments
Kolejny eunuch bez własnego zdania, który przewodzi milionom *_*
Papieżowi chyba wdaje się demencja, bo już nawet Internet Explorer szybciej ogarnął, że to Rosja jest inicjatorem wojny na Ukrainie.
To wcześniej się bali, że Ruskie dojdą do Watykanu, czy o co im chodzi?
Tu sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa. Papieżowi nic nie wychodzi. Chce być polityczny – jest źle, próbuje nie być polityczny – wychodzi jeszcze gorzej.
Jeśli mam być szczery – słowa potępienia dla mordercy Duginy i żal z powodu jej śmierci to jest dokładnie to, czego oczekiwałbym od głowy kościoła, gdybym sam był katolikiem. W końcu według kościoła każde życie jest święte, a człowiek zostanie osądzony po śmierci. Więc czy ktoś był dzieckiem, ideałem cnoty i altruizmu czy faszystowskim dzbanem, mała to różnica z tego punktu widzenia – każde życie jest święte i tyle. Nie do kościoła należy ocena “komu się bardziej należało i kto ma rację, a kto nie ma”. Do kościoła należy co najwyżej potępienie wojny jako takiej, wyrażenie żalu i modlitwy za ofiary wojny (z obu stron) i tyle – a jeszcze jako organizacja powinni podjąć się pomocy materialnej na ile tylko dadzą radę.
Natomiast – nie wiem po chuj było to wyciągać w ogóle? Bo jeśli odrzucić kwestie polityczne, nie było kompletnie żadnego powodu, żeby papież w ogóle wypowiadał się o tej kwestii – jak wyżej, jej śmierć nie jest ważniejsza ani bardziej tragiczna od innych tysięcy ludzi, którzy giną na całym świecie każdego dnia. Chyba, żeby wprost został poproszony o wypowiedzenie się w tym temacie.
Po drugie, kościół już setki lat temu zbyt daleko zabrnął w politykę, żeby teraz udawać apolityczną organizację, bo kompletnie nikt w to nie uwierzy. Dlatego lepiej by było, żeby papież w ogóle nie otwierał paszczy, bo czy chce dobrze czy źle, to i tak na jedno wyjdzie i tu nie ma żadnego dobrego ruchu, który mógłby zrobić. Kościół sobie wieki pracował na tę pozycję, w którą teraz wpadł.