
Miałem to “szczęście”, że znalazłem zaleszczotkę w domu. Czy ktoś z was widział coś takiego w sowim domu? Albo coś równie lub bardziej rzadkiego?

Miałem to “szczęście”, że znalazłem zaleszczotkę w domu. Czy ktoś z was widział coś takiego w sowim domu? Albo coś równie lub bardziej rzadkiego?
22 comments
Zaleszczotek, tzw. skorpion bez żądła; najmniejsze (zaraz po roztoczach) pajęczaki
Absolutnie niegroźne (niezależnie czy chodzi o ich rozmiar czy coś innego)
Nie wiem na ile to rzadkie spotkanie faktycznie, ale u nas ostatnio do kwiatków przyleciał [fruczak gołąbek](https://pl.wikipedia.org/wiki/Fruczak_go%C5%82%C4%85bek).
Widziałem go wtedy po raz pierwszy na żywo.
Fajne stworzenie. Faktycznie w locie nad kwiatem wygląda jak koliberek z filmów przyrodniczych.
U mnie w zeszłym roku w domu robił dyskotekę iskrzyk.
Może nie w domu ale obok garażu, wczoraj, modliszkę.
Ja ostatnio na swoim warszawskim balkonie przyłapałem modliszkę. Pierwszy raz w życiu widziałem, a przeczytałem, że w Polsce to tylko na południu występują. Może migrują na północ już, skoro tak ciepło
Niestety nie znam żadnych sów i nigdy nie byłem w sowim domu.
Spotkałem raz na blacie w kuchni… Nie miałem jeszcze wtedy sprzętu do makrofotografii, zazdroszczę więc bardzo 🙂
[Zawisak tawulec](https://i.imgur.com/Yoa1372.jpg). Miałem kiedyś też zdjęcie jego ogromnej ćmy ale nie mogę znaleźć.
Super spotkanie OPie. Widziałam zaleszczotka u siebie tylko raz. Za to przebijam was wszystkich, bo kiedyś do łazienki wpadł mi nietoperz 😀
Piękne, niegroźne stworzenie.
Możesz “podrzucić” do pszczółek. 😉 Więcej info u [Pani z pszyry](https://www.facebook.com/panizpszyry/posts/pfbid02vcDZByjXB63RF1z37oRs8xS6KoyABDRnLqiFGMDrbacEjYyogDPc4dRkJmX17MRfl).
jezu robak
Kuzyn ostatnio modliszkę trafił i to nawet taką sporą. W mieście, także dziwne dosyć.
U mnie dwa lata temu na moskitierze do snu zimowego próbował się ułożyć nietoperz. Oczywiście został zabrany przez służby, bo na moskitierze na pewno by zamarzł.
Co
To
Kurwa
Jest
Jezu właśnie odpowiedziałeś na moje pytanie z dzieciństwa dlaczego mając 6 lat widziałem w Polsce na wiosnę skorpiona obok bloku… Tak mi to w pamięć zapadło i nigdy nikomu o tym nie mówiłem bo jak to skorpion w Polsce wymyśliłeś sobie hehe a tu jednak jest XD
Nope, u mnie nuda, choć może nadrabiam liczebnością:
– nasoszniki (chyba najwięcej)
– w piwnicy kątniki
– w łazience rybik
– z ogrodu czasem zachodzą ryjkowce, a ostatnio trafił się skorek (w kuchni, w pierwszej chwili przestraszyłem się że jakiś karaczan)
– za to w ogrodzie m.in. (bo gęsto i nie ogarniam) krzyżaki, trzmiele (chyba mam jakieś gniazdo – btw jeden biedak kiedyś w ulewie musiał uciec do wentylacji i wylądował zmoczony pod prysznicem), pszczoły, ślimaki, trafia się czasem jakaś żaba i raz widziałem jeża w zapuszczonym kącie (zresztą cały ogród mam zapuszczony, oficjalnie bo tak jest eko, nieoficjalnie bo jestem leniem)
kiedyś go zabiłem bo wyglądał na kleszcza z daleka😢
groźne są płoszczyce szare, ale one grasują na brzegach jezior, większe i maja długie żądło
I dlatego wrzucasz cudze zdjęcie?
Najrzadsza rzecz którą spotkałem w czyimś domu to kochający rodzice…
Mam w swojej pasiece! Same przyszły!
Jak jakiegoś znajdziecie zanieście jakiemuś pszczelarzowi. I on się ucieszy i zaleszczotek się ucieszy, żeruje na Varroa Destructor czyli najliczniejszym i najgorszym pszczelim pasożycie. Tymi szczypczykami odrywa kleszcze które siedzą na pszczołach. Wspaniały
Co ta ewolucja…