>Został więc podpisany przez MEiN projekt finansowania studiów podyplomowych dla nauczycieli, którzy będą chcieli nauczać etyki. Studia jednak można odbyć tylko w placówkach o profilu katolickim – na wydziałach teologicznych czy uczelni związanej z katolicką, konserwatywną organizacją.
>Jeżeli będzie obowiązek wyboru to polecamy: Polski Kościół Słowiański i Zachodniosłowiański Związek Wyznaniony ‘Słowiańska Wiara’
No nie wiem… Rodzimowiercy często mają podejrzane związki ze skrajną prawicą. Zadruga i tym podobne.
W związku z informacjami o tym że etyka lub religia będą obowiązkowe od nowego roku szkolnego, poinformowałem szkołę syna już 23.04.2021 roku, że wybieram dla syna religię, a konkretnie religię- buddyzm, a dokładnie to proszę o buddyzm diamentowej drogi* nauczany od początku.
Syn, od połowy szkoły podstawowej nie chodził na żadną religię, ani etykę, czas ten spędził w bibliotece z jednym świadkiem Jehowy, jednym ewangelikiem i jednym ateistą. Etyki w szkole im Jana Pawła II w ….. nigdy nie było. Syn nie może teraz dołączyć do dowolnej klasy – musi uczyć się od początku, od poziomu zero.
W klasie 5 przerwalismy naukę obcej nam religii ponieważ okazało się, że oprócz chodzenia do szkoły trzeba ja było jeszcze praktykować i było to później publicznie sprawdzane w szkole. Tej religii już nie chcielibyśmy kontynuować (szczególnie z młodszymi dziećmi), wolimy coś nowego i od początku.
Obecnie, w liceum, na religię nie chodzi większa część klasy syna. Przeprowadziliśmy dyskusję z rodzicami. Niektórzy rodzice chcieliby religię-judaizm albo religię-hinduizm, mam jednak nadzieje przekonać rodziców do wyboru buddyzmu diamentowej drogi. Ze względu na dwujęzyczny charakter klasy jesteśmy też otwarci na inne religie – gdyby były nauczane w języku francuskim.
Proszę o informację, jaka jest minimalna wielkość grupy?
* Buddyjski Związek Diamentowej Drogi był zarejestrowany w Polsce od 27.01.1984 roku wpisany do rejestru Kościołów i innych związków wyznaniowych prowadzonego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w dziale A, poz. 15.
Jeżeli szkoła będzie musiała zapewnić udział w obowiązkowych zajęciach, to debilny system można rozwalić od środka deklarowaniem różnych wyznań – nawet niechby tylko chrześcijańskich. Jeśli sześciu rodziców się umówi, że dwoje dzieci w klasie będą zielonoświątkowcami, dwoje adwentystami i dwoje prawosławnymi, to zatrudnienie dla nich prowadzących zajęcia rozpieprzy budżet dowolnej szkoły, bo tani to oni nie będą – jako fachowcy rzadko spotykani.
Niezależnie od osobistego stosunku do religii od zawsze uważam wykładanie jej w szkole za absurd. Gdyby choć była na zasadzie zajęć dodatkowych po godzinach, to można by ewentualnie ją dopuścić w szkole na zasadach takich, jak inne zajęcia dodatkowe. Ale to tylko w taki sposób.
Nie mogę się nadziwić, jak ludzie głęboko nie rozumieją, że wpychanie innym światopoglądu jest przeciwskuteczne. Że religia w szkołach zwykle odziera tę religię z godności, która z definicji jest czymś dla religii niezbędnym. Ale pcha się w ilość, a nie w jakość. a potem się dziwi, smęci o pustoszeniu kościołów itd. A tu działa mechanizm jak z lekturami szkolnymi. Niektóre pewnie byłyby chętniej czytane, gdyby lekturami nie były. A inne by poszły w odstawkę, gdyby się stały obowiązkowe.
Od razu zapiszę dziecko na religię Kult Cargo.
Przecież istnieje tylko jedna religia, reszta to zabobony. /s
Na tym etapie to jest tortura katechetów. JP2GMD i te sprawy. Nie wiem czy po takim fiasku lektury pana Roszkowskiego można coś wskurac na religii xD
A niech jest obowiązkowa, na niej najszybciej się poprawi inny przedmiot.
Jakbym miał dzieci w szkole gdzie przymusowo jest religia to nowego iPhona za każdą pałę.
To się im odbije. Nas zmuszali do rosyjskiego i wychowania obywatelskiego a ja nienawidzę obu. Zmienili Lenina na Jezusa i Marksa na jego matkę.
Jak dobrze, ze moj syn dopiero konczy dwa lata i moge liczyc na to, ze moge byc tym szczesciarzem, ktory moze miec z tym naciskiem religijnym spokoj jak juz moj syn pojdzie do szkoly…. Moze za 5 lat bede mial faktyczny wybor
Oby sie nie zabrali za żłobki i przedszkola tylko….
Niechi ktoś przypomni, czego potrzeba do zarejetrowania związku wyznaniowego?
Dlatego najlepszym wyborem dla dziecka i dla rodzica jest edukacja domowa. Mówię to jako mąż nauczycielki. Skrzykujecie się z grupą rodziców i robicie dla nich lekcje. Dziecko przychodzi do szkoły tylko na roczne zaliczenie i tyle.
Rząd chyba zaczyna szukać kolejnego Papieża – Polaka.
Religia zawsze była i będzie godziną odpoczynku, jedzenia kanapek, odrabiania zadań domowych i bawienia się telefonem.
Nieważne co by zrobili, i tak przecież żaden uczeń powyżej 3 klasy podstawówki nie traktuje go poważnie.
Ja tam uważam że religia katolicka to jednak jest fragment naszej kultury. Nie widzę problemu w jej obecności w planie zajęć – ale problemem jest ile jej jest, i co na niej jest.
Religia stała się elementem wojny ideowej w PL
Czy jeżeli wierzę w krążowniki klasy Takao, to mogę wnioskować o rozszerzenie z historii w zakresie okrętownictwa Japonii lat 27-45?
16 comments
>Został więc podpisany przez MEiN projekt finansowania studiów podyplomowych dla nauczycieli, którzy będą chcieli nauczać etyki. Studia jednak można odbyć tylko w placówkach o profilu katolickim – na wydziałach teologicznych czy uczelni związanej z katolicką, konserwatywną organizacją.
Edit: W tym artykule więcej info:
https://www.prawo.pl/oswiata/podyplomowe-studia-dla-nauczycieli-etyki-uczelnie-finansowanie,509766.html
>Jeżeli będzie obowiązek wyboru to polecamy: Polski Kościół Słowiański i Zachodniosłowiański Związek Wyznaniony ‘Słowiańska Wiara’
No nie wiem… Rodzimowiercy często mają podejrzane związki ze skrajną prawicą. Zadruga i tym podobne.
W związku z informacjami o tym że etyka lub religia będą obowiązkowe od nowego roku szkolnego, poinformowałem szkołę syna już 23.04.2021 roku, że wybieram dla syna religię, a konkretnie religię- buddyzm, a dokładnie to proszę o buddyzm diamentowej drogi* nauczany od początku.
Syn, od połowy szkoły podstawowej nie chodził na żadną religię, ani etykę, czas ten spędził w bibliotece z jednym świadkiem Jehowy, jednym ewangelikiem i jednym ateistą. Etyki w szkole im Jana Pawła II w ….. nigdy nie było. Syn nie może teraz dołączyć do dowolnej klasy – musi uczyć się od początku, od poziomu zero.
W klasie 5 przerwalismy naukę obcej nam religii ponieważ okazało się, że oprócz chodzenia do szkoły trzeba ja było jeszcze praktykować i było to później publicznie sprawdzane w szkole. Tej religii już nie chcielibyśmy kontynuować (szczególnie z młodszymi dziećmi), wolimy coś nowego i od początku.
Obecnie, w liceum, na religię nie chodzi większa część klasy syna. Przeprowadziliśmy dyskusję z rodzicami. Niektórzy rodzice chcieliby religię-judaizm albo religię-hinduizm, mam jednak nadzieje przekonać rodziców do wyboru buddyzmu diamentowej drogi. Ze względu na dwujęzyczny charakter klasy jesteśmy też otwarci na inne religie – gdyby były nauczane w języku francuskim.
Proszę o informację, jaka jest minimalna wielkość grupy?
* Buddyjski Związek Diamentowej Drogi był zarejestrowany w Polsce od 27.01.1984 roku wpisany do rejestru Kościołów i innych związków wyznaniowych prowadzonego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w dziale A, poz. 15.
Jeżeli szkoła będzie musiała zapewnić udział w obowiązkowych zajęciach, to debilny system można rozwalić od środka deklarowaniem różnych wyznań – nawet niechby tylko chrześcijańskich. Jeśli sześciu rodziców się umówi, że dwoje dzieci w klasie będą zielonoświątkowcami, dwoje adwentystami i dwoje prawosławnymi, to zatrudnienie dla nich prowadzących zajęcia rozpieprzy budżet dowolnej szkoły, bo tani to oni nie będą – jako fachowcy rzadko spotykani.
Niezależnie od osobistego stosunku do religii od zawsze uważam wykładanie jej w szkole za absurd. Gdyby choć była na zasadzie zajęć dodatkowych po godzinach, to można by ewentualnie ją dopuścić w szkole na zasadach takich, jak inne zajęcia dodatkowe. Ale to tylko w taki sposób.
Nie mogę się nadziwić, jak ludzie głęboko nie rozumieją, że wpychanie innym światopoglądu jest przeciwskuteczne. Że religia w szkołach zwykle odziera tę religię z godności, która z definicji jest czymś dla religii niezbędnym. Ale pcha się w ilość, a nie w jakość. a potem się dziwi, smęci o pustoszeniu kościołów itd. A tu działa mechanizm jak z lekturami szkolnymi. Niektóre pewnie byłyby chętniej czytane, gdyby lekturami nie były. A inne by poszły w odstawkę, gdyby się stały obowiązkowe.
Od razu zapiszę dziecko na religię Kult Cargo.
Przecież istnieje tylko jedna religia, reszta to zabobony. /s
Na tym etapie to jest tortura katechetów. JP2GMD i te sprawy. Nie wiem czy po takim fiasku lektury pana Roszkowskiego można coś wskurac na religii xD
A niech jest obowiązkowa, na niej najszybciej się poprawi inny przedmiot.
Jakbym miał dzieci w szkole gdzie przymusowo jest religia to nowego iPhona za każdą pałę.
To się im odbije. Nas zmuszali do rosyjskiego i wychowania obywatelskiego a ja nienawidzę obu. Zmienili Lenina na Jezusa i Marksa na jego matkę.
Jak dobrze, ze moj syn dopiero konczy dwa lata i moge liczyc na to, ze moge byc tym szczesciarzem, ktory moze miec z tym naciskiem religijnym spokoj jak juz moj syn pojdzie do szkoly…. Moze za 5 lat bede mial faktyczny wybor
Oby sie nie zabrali za żłobki i przedszkola tylko….
Niechi ktoś przypomni, czego potrzeba do zarejetrowania związku wyznaniowego?
Dlatego najlepszym wyborem dla dziecka i dla rodzica jest edukacja domowa. Mówię to jako mąż nauczycielki. Skrzykujecie się z grupą rodziców i robicie dla nich lekcje. Dziecko przychodzi do szkoły tylko na roczne zaliczenie i tyle.
Rząd chyba zaczyna szukać kolejnego Papieża – Polaka.
Religia zawsze była i będzie godziną odpoczynku, jedzenia kanapek, odrabiania zadań domowych i bawienia się telefonem.
Nieważne co by zrobili, i tak przecież żaden uczeń powyżej 3 klasy podstawówki nie traktuje go poważnie.
Ja tam uważam że religia katolicka to jednak jest fragment naszej kultury. Nie widzę problemu w jej obecności w planie zajęć – ale problemem jest ile jej jest, i co na niej jest.
Religia stała się elementem wojny ideowej w PL
Czy jeżeli wierzę w krążowniki klasy Takao, to mogę wnioskować o rozszerzenie z historii w zakresie okrętownictwa Japonii lat 27-45?