Trochę prawdy w tym jest, oczywiście każdy wie jak PiS pogrywa nienawiścią – swoją ulubioną kartą do zapędzania ludzi do wyborów.
Ale no… przy całej powadze poruszonych w felietonie treści, nie jestem w stanie nie uważać tego artykułu za komicznie histeryczny i egzaltowany. Jak u Hitchcocka – “Zaczyna się od Hitlera, a potem napięcie tylko rośnie”.
Poza tym, odnoszę wrażenie, że Pani Lewicka jest nieco monotematyczna w swoich artykułach.
>Karolina Lewicka: Jak PiS przeniósł nas w ostatnią dekadę PRL-u
>Lewicka: Łódka nabiera wody. Co zrobi PiS? Na pewno będą jeszcze więcej kłamać
>Lewicka: Nie Moskwa i Pekin, ale Berlin i Bruksela. PiS wciąż szuka wrogów na Zachodzie
>Lewicka: PiS doprowadził nas na skraj przepaści. Wszyscy zapłacimy za te rządy masowym zubożeniem
>”Prezes nie tylko wybaczył Ziobrze zdradę, ale też dał wielką władzę. Bo to prawdziwa PiS-u”
>Lewicka: PiS panicznie boi się, że przegra. Więc zrobi wszystko, by wygrać
>Lewicka: PiS się odkleił. Najwyrazistszym tego symbolem jest Jarosław Kaczyński
>Lewicka: “Naprzód, do zwycięstwa!” – zakrzyknął Kaczyński. A co robi opozycja?
I tak dalej. I to nie jest cherry picking, wszystkie artykuły chronologicznie po wejściu na jej profil są takie. Mówi się, że Marek Koterski przez całą swoją karierę kręci ciągle, w kółko ten sam film. A Lewicka w kółko pisze ten sam artykul, niby słowa i zdania inne, a artykuł ten sam. Jak u Koterskiego, czy Adasia Miauczyńskiego zagra Kondrat czy Pazura, wszystko jedno – wiadomo o czym jest film. Cóż, może to jest taka tania przeciwwaga do TVP i innych tego typu wysrywów, które są jeszcze bardziej monotematyczne i jako taka maszynka do produkcji antypropagandy ma sens bycia, ale poza tym, to szkoda trochę marnować czas na czytanie tego, bo nic odkywczego tam nie ma, ciągle te same argumenty, mielone do zesrania (mimo, że w dużej części słuszne).
Uważam, że hejt na Tuska przekroczył już wszelkie granice i nie wolno tego bagatelizować, zwłaszcza mając na uwadze zabójstwo Adamowicza.
2 comments
Trochę prawdy w tym jest, oczywiście każdy wie jak PiS pogrywa nienawiścią – swoją ulubioną kartą do zapędzania ludzi do wyborów.
Ale no… przy całej powadze poruszonych w felietonie treści, nie jestem w stanie nie uważać tego artykułu za komicznie histeryczny i egzaltowany. Jak u Hitchcocka – “Zaczyna się od Hitlera, a potem napięcie tylko rośnie”.
Poza tym, odnoszę wrażenie, że Pani Lewicka jest nieco monotematyczna w swoich artykułach.
>Karolina Lewicka: Jak PiS przeniósł nas w ostatnią dekadę PRL-u
>Lewicka: Łódka nabiera wody. Co zrobi PiS? Na pewno będą jeszcze więcej kłamać
>Lewicka: Nie Moskwa i Pekin, ale Berlin i Bruksela. PiS wciąż szuka wrogów na Zachodzie
>Lewicka: PiS doprowadził nas na skraj przepaści. Wszyscy zapłacimy za te rządy masowym zubożeniem
>”Prezes nie tylko wybaczył Ziobrze zdradę, ale też dał wielką władzę. Bo to prawdziwa PiS-u”
>Lewicka: PiS panicznie boi się, że przegra. Więc zrobi wszystko, by wygrać
>Lewicka: PiS się odkleił. Najwyrazistszym tego symbolem jest Jarosław Kaczyński
>Lewicka: “Naprzód, do zwycięstwa!” – zakrzyknął Kaczyński. A co robi opozycja?
I tak dalej. I to nie jest cherry picking, wszystkie artykuły chronologicznie po wejściu na jej profil są takie. Mówi się, że Marek Koterski przez całą swoją karierę kręci ciągle, w kółko ten sam film. A Lewicka w kółko pisze ten sam artykul, niby słowa i zdania inne, a artykuł ten sam. Jak u Koterskiego, czy Adasia Miauczyńskiego zagra Kondrat czy Pazura, wszystko jedno – wiadomo o czym jest film. Cóż, może to jest taka tania przeciwwaga do TVP i innych tego typu wysrywów, które są jeszcze bardziej monotematyczne i jako taka maszynka do produkcji antypropagandy ma sens bycia, ale poza tym, to szkoda trochę marnować czas na czytanie tego, bo nic odkywczego tam nie ma, ciągle te same argumenty, mielone do zesrania (mimo, że w dużej części słuszne).
Uważam, że hejt na Tuska przekroczył już wszelkie granice i nie wolno tego bagatelizować, zwłaszcza mając na uwadze zabójstwo Adamowicza.