Plan rozpoczęcia roku szkolnego w liceum w moim rodzinnym mieście.

38 comments
  1. No i spoko, nigdzie nie ma, że obecność obowiązkowa czy coś. Jak Cię nie interesuje np. msza to masz w planie napisane na którą masz przyjść.

  2. no ale tak zawsze było że szkoła zaczynała się od kościoła.

    Jak byłem w LO to miałem zasadę nie pojawiać się 01.09.2022 w ogóle, bo przecież nikt obecności nie sprawdza i przychodzisz tam tylko się pokazać w ładnych ubraniach

  3. W każdej szkole jaką znam tak było. Jeśli msza nie jest obowiązkowa to spoko, kto chce niech sobie idzie do kościoła.

  4. Jak to dzisiaj koniec wakacji 😱

    Przecież jeszcze został miesiąc do 1 października 😊

    Sam znajdę drzwi

  5. Dopóki kościółek jest czymś nieobowiązkowym to wszystko jest super. Wolność wyznania działa w obie strony, ale widzę że niektórym ( drugi taki post w ciągu dwóch dni) już się tutaj trochę rzuca na mózg i toczą pianę na samo wspomnienie kościoła. Ja tam też nie lubię księżulów, co nie znaczy że trza im czegoś zakazać.

  6. Z tego co pamiętam z takich mszy, to nie była to też normalna msza, w sensie ksiadz sobie rozmawiał z dziećmi, polecał im sobie cele założyć na rok szkolny, pytał o wakacje, piosenki jakieś się śpiewało itd. (Przynajmniej podstawówka) Ale i tak jak nie szłam na nie to nie było z tym problemu.

  7. msza mszą, u mnie w podstawówce i gimnazjum była i msza, przemarsz na cmentarz na kontynuację, a potem do szkółki :)) brat aktualnie rozpoczęcie ma na 8, ale dopiero na 11 w szkole się pojawi, małpować nie będzie tam tyle godzin

  8. Jest podane, na którą do szkoły – więc luz 😉

    Ja jeszcze pamiętam, jak niemalże standardem była podana tylko godzina mszy, a w szkole “jak się msza skończy i dojdziemy”.

  9. Ej, te msze na rozpoczęcie roku są od niedawna? Bo jak chodziłem do szkoły w latach 1999-2011 (jeśli dobrze liczę) to ich nie było albo przynajmniej moje szkoły nie brały w tym udziału.

  10. Nie wiem czemu teraz akurat ludzie narzekają na te msze przed rozpoczęciem. W każdej szkole do której chodziłam tak było, ale nikt nad tobą z pałką nie stoi żebyś szedł/szła więc nie rozumiem w czym problem

  11. Te komentarze mnie trochę przerażają. Ludzie, tu nie chodzi o to czy msza obowiązkowa czy nie tylko o to, że co ma msza do rozpoczęcia edukacji?

  12. Jak chodziłam do podstawówki i gimnazjum (generalnie we wsi, więc ten sam budynek przez całe 9 lat) to o 7:00 była OBOWIĄZKOWA msza święta (kościół jest po drugiej stronie ulicy). Nie pójście oczywiście oznaczało, że będziesz miał pogadankę w szkole, w gimnazjum, że nie otrzymasz bierzmowania, a nie daj Boże żeby się po wsi rozeszło, że mszę opuściłeś.

    A i jeszcze grał zespół szkolny, więc te zakończona/rozpoczęcia trwały po 3 godziny (bo zespół góralski, to trzeba go wszędzie wpychać).

  13. Na żadnym szczeblu mojej edukacji obowiązkowej nie miałem mszy na otwarcie roku szkolnego. Możliwe też, że działało to na zasadzie – chcesz to idź, nie chcesz to nie – ale sobie nie przypominam i w żadnej nie uczestniczyłem

  14. Rozpoczynanie roku szkolnego od mszy nie jest niczym nowym, miało miejsce długo przed zmianami w polityce i kościele ostatnich lat

  15. Śmieszki śmieszkami, a potem grzecznie pójdziecie zagłosować na Ch*jdecję, która znowu wywali grube miliardy na kolejne Świątynie Opatrzności.

Leave a Reply