Ceny paliwa wprawdzie ciut spadły ostatnio, ale za to lecą nam podwyżki cen wszystkiego innego dookoła – przede wszystkim mediów, a więc czegoś uniwersalnie wykorzystywanego wszędzie, firmy małe i duże czy zwykłe gospodarstwa domowe.
Gaz, prąd, ciepło, woda, śmieci… Doszło do tego, że PiS się chwali, że podwyżka cena ciepła to będzie “maksymalnie 42%”. Nie wiem czy się śmiać, czy płakać.
A pamiętajmy, że ciągle jesteśmy w okresie (przedłużonych już) tzw. tarcz antyinflacyjnych. Dodatkowo zaraz nam znikną te magiczne dary Daniela Obajtka -30g/l paliwa, a więc komercyjne stacje także swoje analogiczne promocje cofną.
Nie mam pojęcia skąd były te przeświadczenia wszystkich, że inflacyjną górkę mamy już za sobą…
Idąc dalej tym tempem to 20% zrobimy jeszcze w tym roku.
Kto się niby spodziewał spadku? Mateusz z Sasinem? xD
Więcej dutków drukować!
Erdonomics po polsku.
No to byłoby tyle z obietnic na molo
Nic dziwnego w sumie, wakacje kredytowe są podobne do obniżenia stóp procentowych. Weszły to inflacja rośnie ceteris paribus, wyglądało że zacznie egzogenicznie spadać (tylko wolniej niż bez wakacji), a tu klops. Okazuje się że trzeba było słuchać tych strasznych mainstreamowych ekonomistów 😮
No dobra, ELI5 gdzie są rzesze wkurwionych ludzi, zarówno kredytobiorców jak i ludzi mniej zamożnych?
Pamiętam jak rok temu przy 4,5%, niektórzy tutejsi “eksperci” ekonomii zapewniali, że inflacji nie należy się bać, że to mało i przecież tylko drożeje paliwo i prąd a nie jedzonko, a w ogóle to płace rosną szybciej, więc wszystko jest fajnie.
No to mamy teraz efekty, haha. I lepiej nie będzie, bo za rok wybory więc trzeba będzie znowu podnieść minimalną, wziąć kredyty i dodrukować banknotów na rozdawnictwo.
30% nie ma nic przeciwko
Branie rzeczy na raty 0% nigdy nie było lepszym rozwiązaniem… No i w sumie tyle z zalet takiej inflacji.
No dzień dobry, toniemy.
Zaskoczyła ? Kogo?
Ojej, jak to? To jednak pompowanie (no w tym wypadku, nieściąganie) pieniędzy tarczami nie zbija inflacji? Szok i niedowierzanie…
Miała spaść tylko wedle Glapińskiego więc radzę na przyszłość dobierać lepiej źródła.
Trzeba pakować oszczędności w dolary. Przy takich cenach surowców i energii to i 100% inflacji nie jest niemożliwe.
Przemysł stoi. Popytu brak. dzwonią do mnie firmy, gdzie jeszcze pół roku temu termin oczekiwania na produkcję wynosił od 9 miesięcy. Teraz 2 tyg. U mnie w firmie brak zamówień. Kolejne efekty będą widoczne w powiększającym się bezrobociu. A tzw. eksperci snują prognozy, że będzie lepiej. Od 2 lat żadna z tych prognoz się nie sprawdziła.
Najgorzy scenariusz ~27% pod koniec 2022 – początek 2023.
Taaaa 16%… Jak była inflacja oficjalna przy 10% to rzeczywista była 25%. Teraz niby 16% a naprawde jest gdzieś tak koło 35%. Place prawie 2x więcej za prawie te same produkty co rok temu. A niektóre jeszcze zmalały w opakowaniach…
Widzieliście jak to w Turcji? Oficjalna 80% a prawdziwa 160%
SASIN KUŹWA NIC NIE MÓW ! ANI SŁOWA może w końcu zacznie spadać..
Ktoś, kto zastąpi PiS będzie miał przeebane. Uporanie się z tymi wszystkimi niedociągnięciami, które zrobili, będzie wymagało chyba zdolności parapsychicznych
21 comments
PIKACHU
Ceny paliwa wprawdzie ciut spadły ostatnio, ale za to lecą nam podwyżki cen wszystkiego innego dookoła – przede wszystkim mediów, a więc czegoś uniwersalnie wykorzystywanego wszędzie, firmy małe i duże czy zwykłe gospodarstwa domowe.
Gaz, prąd, ciepło, woda, śmieci… Doszło do tego, że PiS się chwali, że podwyżka cena ciepła to będzie “maksymalnie 42%”. Nie wiem czy się śmiać, czy płakać.
A pamiętajmy, że ciągle jesteśmy w okresie (przedłużonych już) tzw. tarcz antyinflacyjnych. Dodatkowo zaraz nam znikną te magiczne dary Daniela Obajtka -30g/l paliwa, a więc komercyjne stacje także swoje analogiczne promocje cofną.
Nie mam pojęcia skąd były te przeświadczenia wszystkich, że inflacyjną górkę mamy już za sobą…
Idąc dalej tym tempem to 20% zrobimy jeszcze w tym roku.
Ciekawe czy w Polsce zrobi się podobny [ruch co w UK](https://noizz.pl/informacyjne/wielka-brytania-ruch-dont-pay-namawia-do-nieplacenia-rachunkow/vlt78rk) jak ceny mediów zrobią wziuuum.
> miała spaść
Kto się niby spodziewał spadku? Mateusz z Sasinem? xD
Więcej dutków drukować!
Erdonomics po polsku.
No to byłoby tyle z obietnic na molo
Nic dziwnego w sumie, wakacje kredytowe są podobne do obniżenia stóp procentowych. Weszły to inflacja rośnie ceteris paribus, wyglądało że zacznie egzogenicznie spadać (tylko wolniej niż bez wakacji), a tu klops. Okazuje się że trzeba było słuchać tych strasznych mainstreamowych ekonomistów 😮
No dobra, ELI5 gdzie są rzesze wkurwionych ludzi, zarówno kredytobiorców jak i ludzi mniej zamożnych?
Pamiętam jak rok temu przy 4,5%, niektórzy tutejsi “eksperci” ekonomii zapewniali, że inflacji nie należy się bać, że to mało i przecież tylko drożeje paliwo i prąd a nie jedzonko, a w ogóle to płace rosną szybciej, więc wszystko jest fajnie.
No to mamy teraz efekty, haha. I lepiej nie będzie, bo za rok wybory więc trzeba będzie znowu podnieść minimalną, wziąć kredyty i dodrukować banknotów na rozdawnictwo.
30% nie ma nic przeciwko
Branie rzeczy na raty 0% nigdy nie było lepszym rozwiązaniem… No i w sumie tyle z zalet takiej inflacji.
No dzień dobry, toniemy.
Zaskoczyła ? Kogo?
Ojej, jak to? To jednak pompowanie (no w tym wypadku, nieściąganie) pieniędzy tarczami nie zbija inflacji? Szok i niedowierzanie…
Miała spaść tylko wedle Glapińskiego więc radzę na przyszłość dobierać lepiej źródła.
Trzeba pakować oszczędności w dolary. Przy takich cenach surowców i energii to i 100% inflacji nie jest niemożliwe.
Przemysł stoi. Popytu brak. dzwonią do mnie firmy, gdzie jeszcze pół roku temu termin oczekiwania na produkcję wynosił od 9 miesięcy. Teraz 2 tyg. U mnie w firmie brak zamówień. Kolejne efekty będą widoczne w powiększającym się bezrobociu. A tzw. eksperci snują prognozy, że będzie lepiej. Od 2 lat żadna z tych prognoz się nie sprawdziła.
Najgorzy scenariusz ~27% pod koniec 2022 – początek 2023.
Taaaa 16%… Jak była inflacja oficjalna przy 10% to rzeczywista była 25%. Teraz niby 16% a naprawde jest gdzieś tak koło 35%. Place prawie 2x więcej za prawie te same produkty co rok temu. A niektóre jeszcze zmalały w opakowaniach…
Widzieliście jak to w Turcji? Oficjalna 80% a prawdziwa 160%
SASIN KUŹWA NIC NIE MÓW ! ANI SŁOWA może w końcu zacznie spadać..
Ktoś, kto zastąpi PiS będzie miał przeebane. Uporanie się z tymi wszystkimi niedociągnięciami, które zrobili, będzie wymagało chyba zdolności parapsychicznych