Hej! To mój pierwszy post tutaj wiec proszę o wyrozumiałość jeśli coś dodałam nie tak. A wracając do tematu posta. Zamówiłam na answear.com płaszcz Red Valentino i zaczynam się zastanawiać czy to nie jest podróbka. Nigdzie indziej w internecie nie mogę go znaleźć w takim kolorze, są tylko w kanarkowym. Może ktoś z was orientuje się czy to oryginał czy lepiej go zwrócić.

9 comments
  1. Zbaczając z tematu: jaką zajebistą funkcjonalność ma ten płaszcz, że bez promocji kosztuje ponad trzy klocki?

  2. Wow, ale bogacz z Ciebie. Tez bym chcial w takich plaszczach sie pokazywac na piwku z chlopakami.

    Pytanie czy dobrej jakosci podroba sie rozni czymkolwiek od oryginalu? Jak jest ok to zostaw, gdy Ci sie znudzi to mi pozyczysz i bedziemy oboje zadowoleni.

  3. byłoby bardzo dziwne, gdyby sklep mimo wszystko handlował podróbkami. Teraz pokazuje, że została ostatnia sztuka, więc pewnie po prostu nie schodził, a co ma leżeć i niszczeć w magazynie.

  4. Na pewno nie kosztuje tyle co podróbka ale trudno stwierdzić. Poszukaj w sieci ludzie mają sposoby na konkretne modele ale to jest i tak loteria – nigdy nie masz pewności kupując przez sieć.

    Mnie przychodzi na myśl pytanie – czy warto za taką cenę nawet oryginał? Bardzo często za mniejszą cenę można kupić coś w równie dobrej jakości, baa nawet lepiej wyglądające. A to się gdzieś ubrudzi, coś się przetrze / zepsuję i 2 tyś w błoto.

  5. Czy na metce jest coś w stylu numeru seryjnego? Najlepiej byłoby skontaktować się z marką, wyjaśnić swoje wątpliwości i załączyć zdjęcie metki. Będą w stanie powiedzieć, czy sklep jest dystrybutorem marki i potwierdzić, czy dane pasują do produktu (i czy oryginał istniał). Aczkolwiek answear jest raczej wiarygodnym sklepem, wątpię, by sprzedawali podróbki.

    Btw, bardzo ładny płaszcz!

  6. Answear raczej jest legitny, zdziwiłabym się, gdyby to była podróbka. Może po prostu płaszcz nie z tego sezonu i akurat mieli w magazynie ostatnie sztuki. Btw dobry skład, wełniane płaszcze są najlepsze, niech Ci się dobrze nosi 🙂

Leave a Reply