Podłączam się pod analizę pierwszeństwa na drodze. Ja jadę czerwonym, typ w białym mnie obtrąbił po tym jak jechaliśmy zgodnie ze strzałkami i prawie we mnie walnął na wysokości wykrzykników. Gdyby doszło do kolizji to policja uznałaby mnie winnym?

25 comments
  1. Domalowałem przerywane linie żeby było dokładnie widać jak biegną pasy bo na zdjęciu były niemal całkowicie wytarte.

  2. Hmmmm… Pomijając kwestie pierwszeństwa, która przy tak oznakowanym skrzyżowaniu może być wątpliwa, to “biały” zmieniał pas i choćby z tego powodu powinien ustąpić Ci pierwszeństwa.

  3. Wydaje mi się że jeżeli jechałeś tak jak namalowane są czerwone strzałki i pozostałeś na swoim pasie a drugi kierowca wjechał na twój pas (bo na google maps oznakowanie poziome praktycznie nie istnieje aczkolwiek da się zobaczyć że są tam dwa pasy) to wydaje mi się że była by to wina innego kierowcy jako iż zmienił on pas (powinien jechać jak kierowca tej ciężarówki na tym zdjęciu po lewej).

  4. Obawiam sie, ze artysci drogowi malowali tak jak Ty to interpretujesz i byc moze taki byl zamysl projektanta, natomiast w przypadku interwencji policji lub sadu wyszloby, ze bialy mial pierwszenstwo i mogl zajac ktorykolwiek pas (nie byloby mowy o zmianie pasa, tylko zajeciu jednego albo drugiego).

    Takie jest moje wrazenie. Oczywiscie w takich sytuacjach trzeba jechac ostroznie i moze lepiej ustapic nawet jak sie jest pewnym swego, zwlaszcza gdy linie sa wytarte.

  5. Art. 25.
    1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo – także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

  6. A czy przypadkiem nie ma tam dwóch pasów? A jeżeli są to zmiana pasa na przejściu dla pieszych jest wykroczeniem z tego co mi wiadomo 😉

  7. Formalnie podczas skrętu w takiej sytuacji jak tu (tylko jeden pas do skrętu) masz prawo zająć dowolny pas, podobnie jak kierujący drugim pojazdem. Po skręcie obaj będziecie przystępowali do zajmowania pasa. W tej sytuacji zgodnie kodeksem drogowym pierwszeństwo ma ten, który znajduje się po prawej stronie (konsekwencja zasady prawej ręki), czyli biały. Oczywiście kultura jazdy nakazuje byś w tej sytuacji Ty wjechał bezkolizyjnie na lewy pas, a biały na pas prawy i obaj sobie płynnie przejedziecie, ale to tylko uprzejmość. Prawnie jak by doszło do wypadku to obawiam się, że policja mogła by uznać Ciebie winnym bo nie ustąpiłeś pojazdowi po prawej stronie.

  8. W miejscu “kolizji” żaden z was nie skręcał. Zmienialiście kierunak jazdy na Umultowskiej, zmieniając przy okazji pas.
    Tam gdzie się spotkaliście dochodziło już do zmiany pasa. A wszystko dzięki powierzchni wyłączonej z ruchu.

  9. Co do interwencji policji to prawie wszyscy się mylą, rzuć monetą to orzecze policja, dla nowych policjantów rzuć nowa monetą.

  10. Jedno z tych skrzyzowan ze rondo byloby nieskonczenie razy lepszym rozwiazaniem… Tu wymiekam. Niby zmienia pas wiec powinien ustapic ale Ty zmieniasz kierunek. Cholera wie. Mozliwoscia jest ze obaj dostalibyscie po mandacie.

  11. To samo, co poprzednim razem. Debil w białym nie wie, jak się zmienia pasy. Nigdy nie ma sytuacji na drodze, kiedy można przejechać w poprzek po przerywanym.

  12. Jak tam zadnych znakow nie byko czy sygnalizavji swietlnej to tak, twoja wina. Bialego miales z prawej wiec powinienes mu ustapic pierwszenstwa

Leave a Reply