Doświadczenia mam takie, że gdzie nie dociera FM, tam nie dociera też DAB+, więc mi wszystko jedno. Gorzej z samochodem. Sam mam ~~starego sztrucla~~ khem… *youngtimera* z topowym radiem z wbudowaną 4-płytową zmieniarką płyt CD!! Ostatnio dokupiłem adapter *bluetooth*, żeby je trochę upgrade’ować do nudnej dystopii, w której przyszło nam żyć, ale widzę, że trzeba będzie kupić jakiś nowoczesny kombajn multimedialny. Niestety jedyne modele elegancko dopasowane do konsolety mojej rakiety to chińszczyzna sprzedawana na Aliexpress, ilustrowana z jakiegoś podejrzanego powodu renderami 3D, a nie fotkami prawdziwego sprzętu w akcji, więc strach kupować…
Znaczy jakieś radio FM pod ręką ma w zasadzie każdy – nawet jeśli nie kupował, to wbudowane w jakiś szmelc, lampkę, szczoteczkę do zębów czy coś. W normalnej sytuacji to nie ma znaczenia, w sytuacji awaryjnej – choćby katastrofy naturalnej – to jest absolutnie krytyczne, i przejście na nadawanie cyfrowe to jest demontaż resztek infrastruktury obrony cywilnej.
W normalnych warunkach wszystko jest pięknie, wszystkie istotne informacje latają po internetach i sieciach GSM, gorzej jak wszystko pierdolnie – zasięgi radia FM są spore, więc w razie sytuacji kryzysowej można słuchać informacji co się dzieje, gdzie się ewakuować, ewentualnie czy czekać na służby.
Po przejściu radiostacji na DAB+ większość ludzi będzie miała w pompie kupno radia i będzie słuchała internetowego albo innego streamingu – więc jak się zacznie dziać, to będzie duuuuży problem.
Mam wypasioną wieżę z lat 90tych, gdzie tuner ma mnóstwo bajerów w stylu RDS, EON, PTY, pamięć na 30 stacji itp. Czasami sobie lubię posłuchać radia (zwłaszcza wieczorami/w nocy), ale niezbyt często. DAB+ nie ma sensu kupować, a internetowego nigdy mi się nie chce odpalać, bo za dużo zachodu. Tutaj tylko cykam pilotem i leci.
Jakikolwiek odbiornik DAB+ nie będzie mi do wieży pasował rozmiarowo i wyglądem, a nowej nie zamierzam kupować (bo już takich fajnych nie produkują). Kiedy wyłączą w końcu FM to pewnie odłączę segment tunera z wieży i będę zmuszony słuchać przez komputer. Ewentualnie znajdę jakiegoś magika, który wmontuje mi bebechy z radia DAB+/internetowego do tunera w wieży – chociaż nie wiem, czy to możliwe.
Swoją drogą – większość ludzi raczej nie słucha radia z jakimś wielkim zaanagażowaniem, więc po wyłączeniu radia zaczną puszczać jakieś składanki z YouTube albo radio internetowe. Nie widzę powodu, dla którego ludzie mieliby specjalnie kupować odbiorniki DAB+. Z tego, co widzę to stacji wcale nie jest jakoś dużo więcej a jakość nadawania to jakieś śmieszne 96-112kbps. Czyli niezależnie jak dobry byłby tuner DAB+, to jakość i tak będzie słabiutka. O ile w przypadku telewizji cyfryzacja przyniosła lepszą jakość nadawania, to w przypadku radia… jakoś tego nie widzę.
I cyk dofinansowanie odbiornika DAB+ dla emerytów aby mogli słuchać polskiego radia i radia ma ryja, które jako nieliczne nadają w tym trybie. Inni nadawcy niech się martwią. Brawo.
Mam w aucie, ujdzie, chociaż radia i tak rzadko słucham bo cały chuj tam leci
jaki jest tego sens?
mam takie doświaczenie, że jakość dzwięku DAB jest tragiczna, bo nadają np w 64kb/s, często nawet mono!
Coś mi się zdaje, że kilka programów radiowych jednak zostanie na FM nieco dłużej.
Kręcenie kolejnej afery, w której grono kolesi z PiS chce sobie zarobić.
9 comments
Doświadczenia mam takie, że gdzie nie dociera FM, tam nie dociera też DAB+, więc mi wszystko jedno. Gorzej z samochodem. Sam mam ~~starego sztrucla~~ khem… *youngtimera* z topowym radiem z wbudowaną 4-płytową zmieniarką płyt CD!! Ostatnio dokupiłem adapter *bluetooth*, żeby je trochę upgrade’ować do nudnej dystopii, w której przyszło nam żyć, ale widzę, że trzeba będzie kupić jakiś nowoczesny kombajn multimedialny. Niestety jedyne modele elegancko dopasowane do konsolety mojej rakiety to chińszczyzna sprzedawana na Aliexpress, ilustrowana z jakiegoś podejrzanego powodu renderami 3D, a nie fotkami prawdziwego sprzętu w akcji, więc strach kupować…
Znaczy jakieś radio FM pod ręką ma w zasadzie każdy – nawet jeśli nie kupował, to wbudowane w jakiś szmelc, lampkę, szczoteczkę do zębów czy coś. W normalnej sytuacji to nie ma znaczenia, w sytuacji awaryjnej – choćby katastrofy naturalnej – to jest absolutnie krytyczne, i przejście na nadawanie cyfrowe to jest demontaż resztek infrastruktury obrony cywilnej.
W normalnych warunkach wszystko jest pięknie, wszystkie istotne informacje latają po internetach i sieciach GSM, gorzej jak wszystko pierdolnie – zasięgi radia FM są spore, więc w razie sytuacji kryzysowej można słuchać informacji co się dzieje, gdzie się ewakuować, ewentualnie czy czekać na służby.
Po przejściu radiostacji na DAB+ większość ludzi będzie miała w pompie kupno radia i będzie słuchała internetowego albo innego streamingu – więc jak się zacznie dziać, to będzie duuuuży problem.
Mam wypasioną wieżę z lat 90tych, gdzie tuner ma mnóstwo bajerów w stylu RDS, EON, PTY, pamięć na 30 stacji itp. Czasami sobie lubię posłuchać radia (zwłaszcza wieczorami/w nocy), ale niezbyt często. DAB+ nie ma sensu kupować, a internetowego nigdy mi się nie chce odpalać, bo za dużo zachodu. Tutaj tylko cykam pilotem i leci.
Jakikolwiek odbiornik DAB+ nie będzie mi do wieży pasował rozmiarowo i wyglądem, a nowej nie zamierzam kupować (bo już takich fajnych nie produkują). Kiedy wyłączą w końcu FM to pewnie odłączę segment tunera z wieży i będę zmuszony słuchać przez komputer. Ewentualnie znajdę jakiegoś magika, który wmontuje mi bebechy z radia DAB+/internetowego do tunera w wieży – chociaż nie wiem, czy to możliwe.
Swoją drogą – większość ludzi raczej nie słucha radia z jakimś wielkim zaanagażowaniem, więc po wyłączeniu radia zaczną puszczać jakieś składanki z YouTube albo radio internetowe. Nie widzę powodu, dla którego ludzie mieliby specjalnie kupować odbiorniki DAB+. Z tego, co widzę to stacji wcale nie jest jakoś dużo więcej a jakość nadawania to jakieś śmieszne 96-112kbps. Czyli niezależnie jak dobry byłby tuner DAB+, to jakość i tak będzie słabiutka. O ile w przypadku telewizji cyfryzacja przyniosła lepszą jakość nadawania, to w przypadku radia… jakoś tego nie widzę.
I cyk dofinansowanie odbiornika DAB+ dla emerytów aby mogli słuchać polskiego radia i radia ma ryja, które jako nieliczne nadają w tym trybie. Inni nadawcy niech się martwią. Brawo.
Mam w aucie, ujdzie, chociaż radia i tak rzadko słucham bo cały chuj tam leci
jaki jest tego sens?
mam takie doświaczenie, że jakość dzwięku DAB jest tragiczna, bo nadają np w 64kb/s, często nawet mono!
Coś mi się zdaje, że kilka programów radiowych jednak zostanie na FM nieco dłużej.
Kręcenie kolejnej afery, w której grono kolesi z PiS chce sobie zarobić.