Cześć!

Jestem lekarzem stażystą (czyli takim po studiach, przed rezydneturą). Mam ciągle wrażenie, że moje środowisko żyje w ogromnej bańce informacyjnej, z której mało co dociera do społeczeństwa. Bylibiście zaintersowani krótkimi podsumowaniami co się ostatnio dzieje?

Poniżej mała próbka.

​

**GUS zaaktualizował sposób liczenia lekarzy.**

Dotychczas uważano, że Polska cierpi z powodu strasznego niedoboru lekarzy – wcześniejsze wyliczenia – 2.4 lekarza na 1000 mieszkańców. W nowej metodologii mamy już 3.27 lekarza, co już jest bardzo bliskie średniej unijnej (3.6).

Problemem być może jest niewłaściwie rozmieszczenie lekarzy (braki w sektorze publicznym, zbyt duża biurokracja etc.) a nie sam brak lekarzy? Czy te obniżenie jakości kształcenia i wprowadzenie kierunku lekarskiego w nierenomowanych uczelniach było sensowane?

[Źródło](https://stat.gov.pl/statystyki-eksperymentalne/kapital-ludzki/oszacowanie-zasobow-kadry-medycznej-w-oparciu-o-zrodla-administracyjne-lekarze-i-lekarze-dentysci-wyniki-eksperymentalnej-pracy-metodologicznej,14,1.html)

**W nadchodzącej rekrutacji na rezydentury, pierwszy raz w historii przyznano mniej rezydentur niż potencjalnych kandydatów.**

4679 lekarzy stażystów, 4218 miejsc rezydenckich – pierwszty raz w historii dochodzi do sytuacji gdzie jest mniej miejsc rezydenckich niż potencjalnych kandydatów.

Do tego już nie działają tzw. odwołania – wcześniej niewykorzystane miejsce rezydenckie w dziedzinie X (mniej popularnej, np Internie) mogło być wykorzystane w tzw. odwołaniach do innej dziedziny Y (bardziej popularnej, np Urologii). Rok temu około 2300 osób dostało się od razu tam, gdzie chciało. potem odwołań było 1379. Czyli można się spodziewać że obecnie zaledwie ok 50% lekarzy dostanie się do miejsca/specjalizacji docelowej dla siebie.

A w następnym roczniku 5300 kandydatów – stażystów będzie.

Przypomnę że Minister Zdrowia w pewnym momencie chciał zlikwidować staż lekarski co by spowodowało że powstanie podwójny rocznik kandydatów i od razu zapowiedział, że nie będzie 100% więcej miejsc.

[Źródło](https://www.gov.pl/web/zdrowie/liczba-miejsc-rezydenckich-dla-lekarzy-i-lekarzy-dentystow-ktorzy-rozpoczna-szkolenie-specjalizacyjne-na-podstawie-postepowania-kwalifikacyjnego-rozpoczynajacego-sie-1-pazdziernika-2022-r-w-ramach-pierwszego-centralnego-naboru-na-specjalizacje)

**Otworzono kierunek lekarski na uczelni zupełnie na to nieprzygotowanej.**

Tutaj krótko. Wydział Lekarski Akademii Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych w Elblągu dostał pozwolenie Ministra Czarnka na prowadzenie kierunku lekarskiego. MIESIĄC przed początkiem roku akademickiego nie mają kadry i rekrutują.

[Źródło](https://www.amisns.edu.pl/uczelnia/aktualnosci/2234-amisns-poszukuje-kadry-do-prowadzenia-zajec-ze-studentami-kierunku-lekarskiego)

​

*To tyle na dzisiaj. Dajcie znać czy się podoba i czy kontynuować! Postaram się napisać coś co tydzień lub dwa.*

5 comments
  1. Czy mógłbyś krótko napisać w jaki sposób z 2.4 lekarza na 1000 mieszkańców zrobiło się 3.27 – i czy to oszacowanie bliższe prawdy?

  2. Pierwszy akapit trochę stoi w sprzeczności z drugim. Jeżeli wszyscy pójdą tam gdzie chcą to znaczy że wiele miejsc i specjalizacji będzie nieobsadzonych. W szpitalach klinicznych na Mazowszu już jest za dużo rezydentów, a w wojewódzkich i powiatowych brak…

  3. Ja pierdole. Znaleźć już teraz kompetentnego lekarza który pomoże a nie zaszkodzi graniczy z cudem a jeszcze lekarskie będą otwierali na jakichś gówno uczelniach

Leave a Reply