Tramwaje. Najlepsza rzecz, jaka może przytrafić się miastu (tyrada polsko-francusko-niemiecka)

5 comments
  1. No nie wiem. Tramwaje w Berlinie były dla mnie najbardziej znienawidzonym zbiorkomem. A aktualne władze mają jakiś dziwny fetysz ich budowania.

  2. Tramy są głośne strasznie, poza tym szyny, jedna się rypnie i po sprawie.
    Trolejbusy zą zdecydowanie lepsze.

  3. Uwielbiam tramwaje. Nie trzęsie (w autobusie okropnie i z choroba lokomocyjna to katorga dla mnie), zapierdala to po szynach zajebiście (nie stoi w korku) i w lato super klima (przynajmniej te nowe).

  4. Tramwaj to fajna sprawa, tyle że jest jeden problem, o którym też wspomniał autor filmu – muszą być dobrze zaplanowane trasy. Bez tego ich eksploatacja, to wyrzucanie kasy w błoto.

  5. Ja tam już sobie tramwajem pojeździłem: linia 5, trasa Zabrze-Bytom. Wspaniałe wspomnienia, gdy na dworze -15, a tramwaj wyrzuca cię po środku niczego, bo tam jest pętla i coś dalej się zepsuło na trasie. Jeździłem też relacją Gliwice-Zabrze i podziwiałem jak wyprzedzają mnie najwolniejsze relacje autobusowe.
    Tramwaj ma mnóstwo wad: jest mało elastyczny, kosztowny i głośny. Jak ktoś mi mówi, że tramwaj jest alternatywa metra, to chyba nigdy nie jechał metrem albo tramwajem.

Leave a Reply