[wracasz ze szkoły, zimne wrześniowe powietrze daje o sobie znać, odpalasz głośny komputer na którym sobie śmigasz w csa 1.6, odpisując co jakiś czas znajomym na gadu-gadu, zza okna słychać stukanie deszczu o szybę twojego mieszkania na ostatnim piętrze w bloku, nocne światła lamp współgrają z miejskim zgiełkiem, próbując przebić się przez zasłony. ]

polska muzyka rapowa z okresu wczesnych lat 00′ ma w sobie magiczne, nie do końca łatwe do wytłumaczenia pokłady melancholii i nostalgii, mówi o przełomie wieku, mrocznym, lekko depresyjnym nastroju, szumie komputera i dźwięku telefonu stacjonarnego w tle. jeśli się w to bardziej zagłębić, łatwo przenieść się w tamte czasy.

Dlatego zrobiłem playke w tym klimacie. Jeśli macie podobne nutki które by tu pasowały proszę piszcie w komentarzach


11 comments
  1. Mam w sercu swoją dozę nostalgii, ale co teraz uderza, to jak to wszystko było mało kreatywne i monotonne muzycznie – gdy się np. porówna do UK, gdzie w 2003 Dizzee Rascal wydał Boy in da Corner. Można by pomyśleć, że to nie była różnica 1600 km, a 16 lat.

  2. Najgorszy vibe na świecie. Szary blok ze śmierdzącą klatką ze zsypem na śmieci, przemocowe podwórka, przemocowe szkoły, brzydka pogoda i stary, kręcony na kasetę nieporadny rap. Proszę niech to nie wraca.

  3. No w mordę jeże 2004, stary, nostalgiczny? No nie róbcie tego! Przecież to było zaledwie 18 lat temu.

  4. 1998-2005 najlepszy czas w moim życiu. Totalna wolność i swoboda, hulaj dusza, piekła nie ma. Mogłem wszystko, świat miałem u stóp i mi się wydawało, że tak będzie już zawsze. Potem się wszystko… a zresztą. Nieważne. Teraz będę cały wieczór wspomniał stare czasy. Dzięki OPie.

  5. Skoro pytasz o inne rekomendacje to dorzuciłbym od siebie:

    Molesta Ewenement – Wiem, że można się zmusić do snu

    O.S.T.R. – Miejska ślepota

    Eldo – Pamiętam jak

    Fenonem – Szansa

    DonGuralesko – Zachodni Wiatr Wieje

    WWO – Jeszcze będzie czas

Leave a Reply