Zobaczcie co wprowadzają do Kauflanda (więcej w komentarzu)

44 comments
  1. Te wihajstry są przy wejściu do Kauflandu. Idea jest taka, że bierze się jeden przy wejściu, skanuje się zakupy w trakcie (można od razu ładować do torby), a pod koniec wkłada się to do kasy i płaci się.

    Jak w tym filmiku NJB: https://youtu.be/kYHTzqHIngk

  2. Pomysł fajny będzie tylko większy problem ustalić co jest nie tak w przypadku błędu warzenia na końcu. Przy obecnych kasach samoobsługowych chyba zawsze wiadomo że problem dotyczył ostatniej kasowanej rzeczy

  3. Kilka lat temu mieszkałem we Włoszech i takie wichajstry były w prawie każdym sklepie, ale bałem się ich używać, bo nie umiałem. Może teraz będę miał okazję się nauczyć.

  4. Korzystam z takich skanerów przy większych zakupach w Niderlandach i polecam.
    Od razu wszystko ładnie zapakowane do toreb i przy wyjściu tylko się płaci.

  5. Uzywam takich w Szkocji w niektorych sklepach (jezeli nie maja apki) – skraca kasowanie w samoobslugowej, moge sobie od razu pakowac do siatki. Problem, jak sie taki zawiesi (trzeba przeklikiwac od poczatku) – no i quality check przy kazie (tak w 50% przypadkow – ktos z obslugi podchodzi z wlasnym sprzetem i sprawdza kilka produktow do okreslonej kwoty, czy je na pewno skasowalem). I tak jest szybciej.

    ASDA (siec jak Tesco) ma aplikacje, wiec jest jeszcze latwiej i pewnosc, ze sie nic nie zawiesi.

    Same plusy. W sumie w kasie bywam tylko w Aldi/Lidlu (raz na ruski rok) – a najczesciej w Polsce, bo jestesmy uwstecznieni 😛

  6. W Estonii są takie i powiem szczerze bardzo wygodnie się tego używa. Zamiast stać w długiej kolejce wszystko bez problemów skanuję, myk do koszyka, nawet jak jest jakieś alko to też dość szybko obsługa sprawdza czy aby na pewno jest to ukończone 18.

  7. W lidlach i kauflandach – żeby ci złodzieje Polacy mogli wyjść ze strefy kas samoobsługowych – to muszą paragon zeskanować. W biedrze czy oszołomie tego nie potrzeba. Nie zdziwiłbym się, gdyby zaczęli wydawać opaski elektroniczne, czy ktoś za wcześnie nie uciekł ze sklepu. mogłyby być z literką “P” – tak dla sympatycznego nawiązania do popularyzacji historii.

    Więc pytanie: czyżby zmienił się prezes? Czyżby dziadkowie nowego nie mieli doświadczenia w pilnowaniu pracowników dążących przez swą pracę do wolności?

    A tak serio, to może to być przydatne, jeśli w praktyce da się uniknąć nabijania czegoś przypadkiem, będzie możliwość odłożenia na półkę i wycofania z rachunku, możliwość nabicia czegoś na wagę i nabicia alkoholu bez podchodzenia pani w klapkach. Skorzystam, jeśli ta opcja będzie dostępna. Choćby na próbę.

    A to skanowanie paragonów tak czy inaczej uważam za uwłaczające. Niezależnie od tego, jaka sieć tego oczekuje. Akurat tu się tak złożyło, że można to podciągnąć pod nieśmieszny “historyczny” żart lub wyobrażenie o stereotypach.

  8. Używam w sieci ASDA, super rozwiązanie. Nie pamiętam kiedy ostatni raz rozmawiałem z kimś z obsługi.

  9. Stary deal za granicą, jedna z niewielu technologii która przyszła do nas później. Próbowano ją przepchnąć ze smartfonami, ale ludziom niespecjalnie się widziało fatygowanie

  10. Ło, inne kraje mają to od kilku lat. W Polsce się nie przyjmie, zbyt mała uczciwość ludzi 😉

  11. Wczoraj pierwszy raz wybralem sie do nowego sklepu Amazon fresh w Chicago. Cala hala naszpikowana sensorami a towar wystarczy wziasc do reki/ koszyka i przy wyjściu zeskanowac qr code w appie Amazonu . Po chwili na email przychodzi rachunek za zakupy.

  12. Skoro na mnie przerzucana jest praca sprzedawcy to powinienem dostawać rabat przy kasie, change my mind.

Leave a Reply